Jolanta Baśkiewicz z Koła Gospodyń Wiejskich Łachowianki z Łachowa została Najlepszą Gospodynią Województwa Świętokrzyskiego. O ten tytuł rywalizowało osiem pań, które musiały wykazać się wiedzą, sprytem i zdolnościami manualnymi. W niedzielę, 18 października, w Parku Etnograficznym w Tokarni rozstrzygnięto także konkurs kulinarny „Smaki z lasu, pola i sadu”.
Uczestniczki konkursu na Najlepszą Gospodynię Województwa Świętokrzyskiego zmierzyły się z kilkoma zadaniami. Musiały rozpoznać zioła, przenosić wodę z kieliszka do szklanki, uszyć woreczek z ryżem i obrać ziemniaki na czas. Ostatnia konkurencja wymagała kreatywności – gospodynie miały przygotować potrawę lub napój z dostępnych produktów.
– W pierwszej konkurencji panie musiały rozpoznać 10 ziół, które prezentowała babcia Róża. To nie było łatwe zadanie, bo żadnej z pań nie udało się uzyskać 10 punktów. Kolejnym zadaniem było przenoszenie wody z kieliszka do szklanki. Następnie panie szyły woreczki z ryżem, które musiały być precyzyjnie wykonane. Było też obieranie ziemniaków na czas. Pierwsza pani obrała aż 29 ziemniaków, a ostatnia 14. Panie musiały także zaprezentować swoje tradycyjne stroje, a także zmierzyć się w przygotowaniu czegoś ciekawego z dostępnych produktów. Liczyły się pomysłowość i kreatywność – wyjaśnia Katarzyna Korus, dyrektor Muzeum Wsi Kieleckiej.
Pierwsze miejsce zajęła Jolanta Baśkiewicz z KGW Łachowianki z Łachowa. Drugie miejsce przypadło Karolinie Jaworskiej z KGW Ślęcin, a trzecie – Ewie Cisowskiej. Laureatki otrzymały nagrody finansowe w wysokości odpowiednio 2 tys. zł, 1 tys. zł i 500 zł.
Uczestniczki podkreślały, że konkurs to nie tylko rywalizacja, ale także okazja do dobrej zabawy i integracji.
– Miałam trochę oporów, ale ostatecznie stwierdziłam, że warto, żeby gospodynie pokazały, co potrafią. Traktuję to przede wszystkim jako dobrą zabawę, wspólne spędzenie czasu i okazję do integracji z pozostałymi uczestniczkami. Konkurencje były z życia wzięte, związane z codziennymi obowiązkami gospodyń. Bardzo podobał mi się pomysł rozpoznawania ziół. Uważam, że Muzeum Wsi Kieleckiej mogłoby zorganizować warsztaty dla kół gospodyń wiejskich, żebyśmy mogły lepiej je poznać – mówi Ewa Cisowska z Koła Gospodyń Wiejskich w Strawczynku.
W Tokarni rozstrzygnięto również konkurs kulinarny „Smaki z lasu, pola i sadu”. Zwyciężyły panie z Koła Gospodyń Wiejskich Korytniczanki z Sobkowa w powiecie jędrzejowskim. Przygotowały pieczonego pieroga z kiszoną kapustą, borowikami i gruszką. Danie nawiązywało do rodzinnej tradycji, a jego receptura jest przekazywana od pokoleń.
– To danie znane u nas od dwóch pokoleń. Nasza babcia piekła takiego pierożka w piecu chlebowym. Kiedy chleb był już upieczony, wkładało się pierożki do pieca. Gruszka miała przełamać kwaśny smak kapusty, a do tego dodawano borowiki. Dzisiaj trochę zaszalałyśmy i podałyśmy danie w bardziej ekskluzywnej formie, z kremem z sera gorgonzola, karmelizowaną gruszką i żurawiną. Połączyłyśmy nowoczesność z tradycją – mówi Małgorzata Kukuryk z KGW Korytniczanki.
Przedstawicielki koła zaznaczają, że w konkursach kulinarnych uczestniczą od 15 lat, a najważniejsze jest dla nich promowanie lokalnych tradycji i produktów. Jak podkreślają, Korytnica słynie z lasów, grzybów i gęsiny, a przygotowywane potrawy wykorzystują lokalne płody ziemi. Panie tworzą także zespół śpiewaczy, który występuje na przeglądach folklorystycznych.
Na uczestników wydarzenia w Parku Etnograficznym w Tokarni czekały również rodzinne warsztaty tworzenia jesiennych ozdób oraz potańcówka z zespołem Bratersi. Laureaci obu konkursów otrzymali nagrody pieniężne i rzeczowe.