Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Opony i odpady po remoncie. Zamiast na śmietnik – do lasu…
autor
Aleksandra Rękas
2024 września 04, 15:13

Zieleńce, lasy, osiedla to miejsca, w których kieleccy strażnicy miejscy odnajdują odpady. Od początku roku za podrzucanie śmieci ukaranych zostało już przeszło 30 osób. A funkcjonariusze apelują: na tym procederze cierpi środowisko i całe otoczenie.

Porzucanie śmieci to wyjątkowe uciążliwe wykroczenie. Bo – jak mówi Bogusław Kmieć z kieleckiej straży miejskiej – może dotyczyć takich odpadów jak na przykład duże, gumowe opony. Bywa, że mundurowali znajdują nawet po kilkadziesiąt sztuk w jednym miejscu.

- Pojawiały się także przypadki porzucania gruzu poremontowego, odpadów bytowych czy worków wypełnionych używaną odzieżą. Od początku tego roku do końca sierpnia strażnicy ukarali 34 osoby mandatami – wylicza funkcjonariusz.

Wśród miejsc, w których podrzucano odpady, wymienia na przykład las w okolicy ulicy Grabinów, niezabudowane działki na Ślichowicach czy Malikowie, Ostrą Górkę i Psie Górki.

- Te punkty zostały już posprzątane, a sprawcy – ukarani. Niestety, nie wszystkich udaje się namierzyć. Pomocny jest monitoring miejski, ale i świadomość naszych obywateli. Otrzymujemy telefony od mieszkańców, którzy zauważyli moment porzucenia odpadów. Tak było na przykład w przypadku pewnego mechanika, który, po naprawie auta, postanowił się pozbyć starych części samochodowych i kartonów. Spakował wszystko do worków i zostawił w lesie w pobliżu ulicy Grabinów – opowiada Bogusław Kmieć.

Za śmiecenie można otrzymać mandat w wysokości 500 złotych. W przypadku skierowania wniosku o ukaranie do sądu, grzywna może wynieść nawet pięć tysięcy złotych.

NAJNOWSZE

OSTATNIA AKTUALIZACJA

95
6,16
98
6,70
ON
7,37
LPG
3,94
ORLEN
Żytnia 1A, Kielce

CENY PALIW

SPRAWDŹ CENY AKTUALIZUJ

CZYTAJ DALEJ