Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Fot. Michał Łosiak
Fot. Michał Łosiak
Tłumy na Dymarkach w Nowej Słupi
autor
Michał Łosiak
2026.08.16 18:31

Pokazy, rekonstrukcje, koncerty i moc atrakcji – to wszystko czekało na odwiedzających 58. Dymarki w Nowej Słupi. Trwająca trzy dni impreza przyciągnęła jak zwykle tłumy. Nie zabrakło licznych nawiązań do starożytności.

Przypomnijmy, że wydarzenie rozpoczęło się już w piątek (14 sierpnia) od pięknego korowodu z pochodniami, a dzień zakończył specjalny pokaz akrobatyczny. Przez dwa kolejne dni odbywał się niezwykły festyn archeologiczny „Ludzie ognia i żelaza”. Goście mogli poznać pasjonujący świat starożytności poprzez liczne prelekcje, pokaz kuchni antycznej, czy walki gladiatorów.

– Prezentujemy je, nie dlatego, aby je promować i się nimi zachwycać, ale aby zrozumieć i poznać tamte czasy. Zawsze były bowiem związane z niebezpiecznymi konsekwencjami, a w ich naturę wpisana była śmierć – podkreślał prof. Dariusz Słapek, historyk zajmujący się m.in. widowiskami w czasach antycznych.

Kulminacyjnym punktem był wielki finał z rozbiciem pieca dymarskiego i prezentacją różnych etapów procesu dymarskiego z komentarzem naukowym.

– Nie jesteśmy w przypadkowym miejscu. To tutaj, gdziekolwiek byśmy nie poszli znajdziemy relikty starożytnego wytopu w postaci żużla, który pozostał po starożytnych hutnikach. Te ślady są rozproszone po ogromnej powierzchni. Budując to muzeum, odkryliśmy trzy zgrupowania specjalnych pieców. Tu, gdzie stoimy możemy mieć stuprocentową pewność, że przebywali starożytni hutnicy, tu przychodzili, pracowali, żyli i spali – zapewniał prof. Szymon Orzechowski, dyrektor Muzeum Starożytnego Hutnictwa Świętokrzyskiego im. Mieczysława Radwana w Nowej Słupi.

– Po raz pierwszy przyjechałem tu kilka lat temu. Zbytnio nie chciałem, bo myślałem, że będzie nuda. Okazało się, że mi się spodobało i tak co roku się zacząłem pojawiać oraz interesować się samym procesem. Później udało się rozpocząć pracę przy piecu hutniczym i pomagać przy rozbiciu pieca. Dziś to moja pasja i cieszę się, że mogę dzielić się nią z innymi – tłumaczył nam Oskar Sorbian.

Odwiedzający mogli także zapoznać się z życiem codziennym starożytnych Rzymian. Po przenośnej rzymskiej willi dla kobiet w postaci namiotu, oprowadzała nas Rzymianka – Sekunda.

– Mamy tutaj ówczesny przenośny luksus. Widzimy miejsce do ucztowania, stanowisko kosmetyczne, piśmiennicze, z magią, urokami i zaklęciami. Dzięki temu lepiej poznajemy tamtejsze zwyczaje i styl życia – mówiła.

W trakcie wydarzenia każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Prezentowano uzbrojenie, można było strzelić z łuku, a dzieci skorzystać ze strefy zabaw. Nie zabrakło scenek rodzajowych i opowieści o starożytnym świecie.

– Jesteśmy z dziećmi i mężem pierwszy raz. Póki co mile nas zaskoczyło to jak wiele jest tutaj ciekawych rzeczy. Bawimy się doskonale. Dzieciaki przy okazji dowiadują się wiele o historii – podkreślała pani Ania.

Na scenie zaprezentowali się liczni artyści. Największymi gwiazdami byli Agnieszka Chylińska i Zenon Martyniuk.

GALERIA

CZYTAJ DALEJ