Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM

SPORT

Wolff: Trudno określić, kto jest faworytem

wtorek, 20 października 2020 15:53 / Autor: Damian Wysocki
fot. Patryk Ptak
Damian Wysocki

– Czeka nas ciężka przeprawa. Oni zaliczyli nieudany  start, ale zawsze chcą wygrywać. My gramy w domu. Trudno określić, kto jest faworytem. Mamy spore szanse, ale musimy zagrać na sto procent – mówi Andreas Wolff, kapitan Łomży Vive Kielce, przed czwartkowym meczem z Paris Saint-Germain.

Drużyna z Paryża rozpoczęła sezon od dwóch jednobramkowych porażek z Flensburgiem i Mieszkowem Brześć. Obie były dużymi sporymi niespodziankami.

– Ze względu na pandemię nie trenowali przez trzy miesiące. W ich kadrze jest kilku zawodników po trzydziestce, już nie są najmłodsi. Nie mogli być od razu gotowi na sto procent pod względem fizycznym. To jednak silna drużyna, również pod względem mentalnym. Zdobyli pierwsze punkty, teraz będą chcieli nadrobić to, co stracili – wyjaśnia Andreas Wolff.

W poprzednim tygodniu PSG pokonało na swoim terenie Elverum 35:29. W weekend drużyna ze stolicy Francji straciła jednak Nikolę Karabaticia, który zerwał więzadła krzyżowe w kolanie.

– Karabatić jest jednym z najlepszych zawodników w historii. Oczywiście, to olbrzymia strata, ale Paryż ma wielki zespół. Długo można wymieniać nazwiska graczy, którzy znajdują się na najwyższym światowym poziomie – przekonuje niemiecki bramkarz.

– Czeka nas ciężka przeprawa. Oni zaliczyli nieudany  start, ale zawsze chcą wygrywać. My gramy w domu. Trudno określić kto jest faworytem. Mamy spore szanse, ale musimy zagrać na sto procent – uzupełnia 29-latek.

PSG ma kim straszyć przy rzutach z drugiej linii. Pod nieobecność Nikoli Karabaticia częściej na parkiecie będzie pojawiał się Elohim Prandi. O klasie Mikkela Hansena, Nedima Remili'ego czy Dainisa Kristopansa  mogliśmy przekonać się już wielkokrotnie.

– Prandi ma bardzo mocny rzut. Jest silny, ale też zwinny. Rzuca niewygodnie na głowę. Hansen może zdobyć bramkę z każdej pozycji. Czasami trudno zorientować się, skąd nadchodzi piłka. Do tego Remili i Kristopans na prawym rozegraniu. Drugi z nich był najlepszy w Vardarze w poprzednich sezonach. My mamy Tomka Gębalę. Zobaczymy, kto będzie miał lepszy dzień. Będzie blok albo bramka – wyjaśnia Andreas Wolff.

Od początku sezonu kapitan Łomży Vive znajduje się w bardzo dobrej dyspozycji. W końcówkach spotkań niezłe zmiany dawał również Mateusz Kornecki.

– Graliśmy bardzo dobrze. Mateusz ze swoimi statystykami jest jednym z najlepszych, bo ma 50 procent skuteczności. Duża w tym zasługa naszej obrony. Arciom Karalek gra świetnie. Tomek Gębala również daje coraz więcej. Cały czas robimy kroki do przodu jako zespół. Gramy coraz lepiej w defensywie, co zawsze pomaga bramkarzom – tłumaczy reprezentant Niemiec.

Czwartkowy mecz Łomża Vive – PSG w Hali Legionów rozpocznie się o godz. 20.45 i będzie w całości transmitowany na naszej antenie.

Nowy numer!
47/2020 47/2020
TWÓJ NEWS
POSŁUCHAJ
WIDEO