SPORT
Obrona została w Kielcach. Suzuki Korona Handball przegrała w Elblągu
W piątkowym meczu 6. kolejki PGNiG Superligi, Suzuki Korona Handball przegrała na wyjeździe ze Startem Elbląg 37:31.
Zgodnie z zapowiedziami, kielecka drużyna musiała radzić sobie bez Michaliny Pastuszki, która ma problem z kolanem.
Dosyć nieoczekiwanie spotkanie na ławce rezerwowych rozpoczęła Marta Rosińska. W drugiej linii zaczęły Magda Więckowska, Honorata Gruszczyńska i Alicja Pękala.
Głównym celem kieleckiej drużyny była poprawa gry ofensywnej. To było widać od początku. Kielczanki grały płynnie i z łatwością dochodziły do sytuacji strzeleckich, które wykorzystywały. Mocnymi rzutami z drugiej linii straszyła Magda Więckowska, dobrze wyglądała współpraca z kołem.
Podopieczne Pawła Tetelewskiego słabiej spisywały się jednak w obronie, przez co wynik cały czas oscylował w granicach remisu. Nie pomagała również bramka. W 24. minucie, po dwóch prostych błędach kieleckiej drużyny, Start wyszedł na prowadzenie 14:13. W następnych akcjach podopieczne Pawła Tetelewskiego miały problem ze skutecznością, co pozwoliło gospodyniom odskoczyć na trzy bramki. Kielczanki rzutem na taśmę, w ostatniej minucie, zdobyły dwa gole. Na przerwę schodziły przegrywając 17:18.
Kielczanki zaczęły drugą cześć od dwóch prostych strat, co nie zwiastowało niczego dobrego. Miały problemy z rozmontowaniem obrony rywalek. Czasami gubił je pośpiech. W 39. minucie Start prowadził już pięcioma bramkami – 26:21.
W zespole z Elbląga świetnie wyglądała druga linia. Bardzo dobrze wyglądała Paulina Kopańska.
W ostatnim kwadransie podopieczne Pawła Tetelewskiego nie zdołały już zredukować strat.
Suzuki Korona Handball zamyka tabelę i traci już siedem punktów do Startu. W przyszłą niedzielę podejmie w swojej hali Eurobud JKS Jarosław.
Start Elbląg – Suzuki Korona Handball 37:31 (18:17)
Suzuki Korona Handball: Chojnacka, Hibner, Chodakowska – Gliwińska, Kędzior 3, Więckowska 11, Gruszczyńska 5, Pękala, Czekala, Grabarczyk 3, Zimnicka 2, Kowalczyk 4, Jasińska 3