Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM

SPORT

Dujszebajew: Dziękuję starszym za zbudowanie przewagi, aby młodzi mogli popełniać swoje błędy

sobota, 21 listopada 2020 20:00 / Autor: Damian Wysocki
fot. Patryk Ptak
Damian Wysocki

Szczypiorniści Łomży Vive odnieśli kolejne, pewne zwycięstwo w PGNiG Superlidze, chociaż niespełna 48 godzin wcześniej rywalizowali w Lidze Mistrzów. W sobotę pokonali w Hali Legionów Chrobrego Głogów 37:26.

– Po podróży ze Skopje byliśmy martwi na treningu. Wróciliśmy o dwunastej, o szesnastej mieliśmy wideo, a potem zajęcia. Ten mecz pokazał, że potrafimy szybko zregenerować się po podróży i ciężkim meczu – przyznał Miłosz Wałach, młody bramkarz kieleckiego klubu.

Sobotnie spotkanie z Chrobrym, poza pierwszymi dziesięcioma minutami, przebiegało pod dyktando „żółto-biało-niebieskich”. Mimo wysokiego zwycięstwa, w trakcie gry nie ze wszystkiego był zadowolony trener Tałant Dujszebajew.

– Nasi młodsi zawodnicy muszą jeszcze dużo poprawić, ale doświadczenie, które dostają w każdym meczu, jest bardzo ważne. Dziękuję starszym graczom, którzy pozwolili zbudować przewagę tak, aby młodzi mogli popełniać swoje błędy. Mam nadzieję, że błędy przyniosą rezultaty w przyszłości – tłumaczył Tałant Dujszebajew.

„Swoje” za jedną z sytuacji dostało się również Miłoszowi Wałachowi, który w drugiej części bronił na dobrym poziomie.

– Myślę, że mój występ był dobry, poza nieudaną próbą rzutu. Chciałem zdobyć bramkę, ale nie myślałem o drużynie, która pobiegła na kontrę. Powinienem mieć asystę. Potem już się bałem, bo miałem jeszcze dwie takie sytuacje, w których powinienem wyrzucić piłkę do kontry. Muszę popracować nad tym, by moja głowa wytrzymywała uwagi trenera. Dobrze, że w innej sytuacji, gdy Nico Tournat nie zmienił się ze mną, bramkarz też nie zdobył bramki. Nico przysnął, grał wtedy na skrzydle. Musi pamiętać, że na tej pozycji musi zbiegać pierwszy, jeśli mamy karę – mówił Miłosz Wałach.

wypowiedzi: kielcehandball.pl

Nowy numer!
46/2020 46/2020
TWÓJ NEWS
POSŁUCHAJ
WIDEO