Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 | Włoszczowa 94,4
Szukaj Facebook Twitter Youtube
Radio eM

SPORT

Dobrze rozpocząć wiosnę w domu. Korona Kielce podejmie Zagłębie Lubin

środa, 04 lutego 2026 18:41 / Autor: Piotr Szczepanik
Dobrze rozpocząć wiosnę w domu. Korona Kielce podejmie Zagłębie Lubin
fot. Paweł Jańczyk/Radio eM
Dobrze rozpocząć wiosnę w domu. Korona Kielce podejmie Zagłębie Lubin
fot. Paweł Jańczyk/Radio eM
Piotr Szczepanik
Piotr Szczepanik

Już w piątek (6 lutego) Korona Kielce podejmie na Exbud Arenie Zagłębie Lubin w ramach 20. kolejki PKO BP Ekstraklasy.

Kielczanie powrócą na własne boisko po dwóch miesiącach rozłąki i zremisowanym wówczas meczu z Wisłą Płock 1:1. Do kadry meczowej na to spotkanie powrócą Stjepan Davidović oraz Viktor Popov, którzy wyleczyli swoje urazy.

- Wszyscy piłkarze są zdrowi i gotowi do gry. Zawodnicy dobrze znieśli trudy, nie ma na razie żadnych problemów zdrowotnych. Tego się obawialiśmy w kontekście następnych 2-3 dni. Bardziej sztab jest zakatarzony i lekko przeziębiony, zawodnicy wytrzymali. Warunki były ekstremalne, ale byliśmy na to przygotowani – w takich słowach rozpoczął przedmeczowe spotkanie medialne Jacek Zieliński

– Nie żyłem żadnym piętnem tego, że nie wygrywałem na Legii, to był zawsze ciężki teren. Zawsze musi być ten pierwszy raz, cieszę się, że to nastąpiło akurat teraz, w takim fajnym meczu, bo poza tym, że zwycięstwo na Legii zawsze smakuje bardzo dobrze, to myślę, że to było zwycięstwo zasłużone – tak szkoleniowiec Złocisto-Krwistych skomentował niedzielne spotkanie z Legią.

64-latek pytany o realizację planów z okresu przygotowawczego w praktyce odpowiedział tak:

– Taki mieliśmy plan, aby to, co wypracowywaliśmy przez 3 tygodnie w Turcji miało swoje odzwierciedlenie na boiskach ligowych. Myślę, że w dużej części to się udało. Niedzielny mecz przeanalizowaliśmy bardzo dokładnie. Zdajemy sobie sprawę z tego, co wyszło dobrze, ale też co możemy poprawić i nad tym dalej musimy pracować. Jedno zwycięstwo nie zmienia naszej sytuacji, naszego podejścia. Gramy dalej, batalia dopiero się zaczęła. Ta pierwsza kolejka pokazała, że było w tych meczach parę niespodzianek, więc zobaczymy, jak to będzie wyglądało w bardziej normalnych warunkach pogodowych.

Zagłębie Lubin, czyli piątkowy rywal Korony zaliczył nie najlepszy start rundy wiosennej. Miedziowi przegrali u siebie z GKSem Katowice 0:2, a wokół klubu panuje gęsta atmosfera, którą podsyca fakt utraty kluczowej postaci w rundzie jesiennej - Leonardo Rochy. Pytania o zmianę obrazu gry gości nie uniknął trener Zieliński.

– Trudno powiedzieć - pierwszy mecz pokazał, że ta skuteczność czy możliwość gry na targetmana, jakim był Rocha, jest bolączką, ale trzeba też powiedzieć, że Zagłębie miało świetną końcówkę rundy jesiennej, punktowało aż miło. Jest w tabeli na szóstym miejscu, ma 28 punktów. Myślę, że ten jeden mecz z Katowicami nie zamazuje obrazu tego zespołu. Jestem przekonany, że czeka nas trudny mecz z bardzo zmobilizowanym przeciwnikiem. Natomiast my mamy też pozytywny kop po meczu z Legią, wszystko dobrze wygląda na treningach, więc nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zagrać kolejny dobry mecz i powalczyć o trzy punkty - to możemy obiecać – podkreślał.

Receptą na bolączki gości z Lubina może być ich nowy napastnik - Mihael Mlinarić. Chorwat w poprzednim sezonie strzelił 19 bramek w lidze bośniackiej i został jej królem strzelców.

Pytany o plan na to spotkanie szkoleniowiec z Tarnobrzega odpowiedział w ten sposób:

– Zobaczymy, jak mecz będzie wyglądał. Skupiamy się bardziej na sobie, nad tym, co my chcemy zaproponować, w jaki sposób chcemy prowadzić grę czy mieć kontrolę nad grą. Myślę, że ten sposób naszej gry i element posiadania piłki wygląda coraz lepiej. Oczywiście, na Legii nie byliśmy stroną dominującą, która posiadała piłkę, ale patrząc na wszystkie kluczowe statystyki czy stworzone sytuacje, to my byliśmy górą, więc można powiedzieć, że bardziej zadbaliśmy o te detale.

Padło także pytanie o Antonina, który w Warszawie rozegrał przyzwoite spotkanie, lecz zmarnował dwie bardzo dobre okazje do strzelenia gola:

– Tutaj cały czas jest spokój i podchodzimy do tego w ten sposób, że prędzej czy później odpali. Mariusz Stępiński też długi czas nie grał, nie miał bramek w lidze cypryjskiej, natomiast pokazał, że tego się nie zapomina. Antonin zagrał niezły mecz, brakuje mu trochę liczb, ale dajmy mu się rozkręcić. Nie są to też jego ulubione warunki, bo on chyba pierwszy raz w życiu grał w takich warunkach, przy takiej temperaturze, więc myślę, że poczekajmy aż wyjdzie słońce.

Piątkowy mecz będzie wyjątkowy z dwóch powodów. Pierwszym z nich jest powrót na kielecką ławkę trenerską byłego wieloletniego szkoleniowca Koroniarzy, Leszka Ojrzyńskiego. Dwa poprzednie spotkania przeciwko Koronie, w których prowadził Zagłębie Lubin, odbyły się na Dolnym Śląsku i w obu padł remis 1:1.

Drugim z powodów jest sytuacja w ligowej tabeli. Miedziowi są w niej na szóstym miejscu z 28 punktami na koncie, a Korona znajduje się pozycję niżej, mając oczko mniej w swoim dorobku.Transmisja ze spotkania już w piątek (6 lutego) od godziny 18 na antenie Radia eM Kielce i na emkielce.pl.

Wesprzyj nas!
Nowy numer!

Zapraszamy do nas

Zgłoś news
POSŁUCHAJ
WIDEO