SPORT
Dobra obrona, fatalny atak. Suzuki Korona Handball przegrywa na inaugurację
W inauguracyjnym meczu kobiecej PGNiG Superligi, Suzuki Korona Handball przegrała w swojej hali z FunFloor Perłą Lublin 22:29.
Na ostatniej prostej przed środowym spotkaniem z gry wypadła Wiktoria Gliwińska, która skręciła kostkę.
Podopieczne Pawła Tetelewskiego rozpoczęły mecz mocno zestresowane. W ataku popełniały proste błędy, co w pełni wykorzystywały bardziej doświadczone rywalki, które zaczęły od prowadzenie 4:0.
Kielczanki pierwszą bramkę zdobyły dopiero w ósmej minucie, kiedy ładnym rzutem z prawego rozegrania popisała się Marta Rosińska. Gospodynie nieźle spisywały się w obronie, ale w ataku mnożyły się ich błędy i niecelne rzuty, co utrudniało zbliżenie się do rywalek. Między 18. a 25. minutą zanotowały kolejny przestój bez gola.
Brązowe medalistki poprzedniego sezonu nie mogły jednak wyraźnie odskoczyć. Na przerwę schodziły prowadząc 12:7.
Po przerwie obraz gry nie uległ znacząco zmianie. Kielczanki dalej miały problemy z pokonaniem Weroniki Gawlik. Po 40. minucie zanotowały jednak zryw i zmniejszyły straty do pięciu trafień (15:20).
Przyjezdne zdołały uspokoić sytuację, ale tylko na chwilę, bo dobrze grające w obronie podopieczne Pawła Tetelewskiego dzielnie walczyły o zmniejszenie strat. Na dziesięć minut przed końcem, po golu Michaliny Pastuszki przegrywały 19:23.
FunFloor Perła nie dała jednak rozpędzić się kielczankom. W końcówce postawiła mocniejsze warunki w obronie i zainkasowała komplet punktów.
W następnej kolejce, w najbliższą niedzielę, Suzuki Korona Handball podejmie w swojej hali Młyny Stoisław Koszalin (godz. 15).
Suzuki Korona Handball – FunFloor Perła Lublin 22:29 (12:7)
Suzuki Korona Handball: Chojnacka, Hibner, Chodakowska – Kędzior 1, Zimnicka 1, Więckowska 5, Gruszczyńska 1, Pastuszka 3, Rosińska 3, Pękala 1, Grabarczyk 3, Kowalczyk 4, Jasińska