SPORT
Cebula i Soteriou po Lechu: “Zbyt mało zrobiliśmy”
Po niedzielnym, przegranym przez Koronę 1:2 meczu z Lechem Poznań na pytania dziennikarzy odpowiadali Marcin Cebula i Konstantinos Soteriou.
Marcin Cebula:
- Ciężko mi na gorąco powiedzieć, co się stało, ale myślę, że przede wszystkim zabrakło takiej agresywności i podejścia wyżej do Lecha. Wiedzieliśmy, że Kolejorz ma bardzo dobrych zawodników i dużo jakości, ale druga połowa pokazała, że jak podeszliśmy trochę wyżej, to też mogliśmy strzelić bramkę i nie wyglądali już tak dobrze piłkarsko. Także myślę, że przede wszystkim zabrakło nam czystej jakości piłkarskiej, nie utrzymywaliśmy się dostatecznie długo przy piłce, a w trzeciej tercji posiadanie w ogóle nie istniało i nie stwarzaliśmy sobie sytuacji w pierwszej części. To mi się wydaje najgorsze.
- Zbyt mało zrobiliśmy, inaczej to sobie wyobrażaliśmy, inaczej chcieliśmy wejść w ten mecz, ale niestety tak to wyglądało. Myślę, że można się cieszyć jedynie z tej drugiej połowy. Wiadomo, że mecz przegrany, ale trzeba się na niej skupić i iść w tym kierunku.
- Myślę, że czuliśmy na boisku to, że po tej bramce Mariusza Lech czuł się przez pewien czas gorzej przy piłce i próbowali dłuższych zagrań, ale w tym zespole jest jakość. Myślę, że w tej chwili jest to najlepsza drużyna w Polsce i to pokazali. Przetrwali gorszy moment i wygrali ten mecz - trzeba to docenić.
- Dawno nie było tak złej passy, tym bardziej u siebie. Wiedzieliśmy o tym przed meczem, mówiliśmy o tym w szatni, ale niestety nie udało się teraz wygrać i trzeba się skupić na kolejnych meczach. Zostało kilkanaście ligowych spotkań, więc trzeba się skoncentrować i zagrać lepiej od samego początku, bo to jest ważne, i stwarzać więcej sytuacji, bo to dzisiaj wyglądało słabo.
Konstantinos Soteriou:
- To był mecz z dwiema różnymi połowami. W pierwszej części graliśmy źle, popełnialiśmy wiele błędów, nasz plan nie działał, ale myślę, że w drugiej odsłonie zareagowaliśmy, powiedzieliśmy sobie, co trzeba w szatni i pokazaliśmy charakter na murawie. Myślę, że z lekką dozą szczęścia zremisowalibyśmy dzisiaj. - tak podsumował to spotkanie cypryjski stoper.
- Lech jest jedną z najlepszych drużyn w Polsce, myślę, że nawet najlepszą. Mają bardzo dobrych zawodników ofensywnych, grają bardzo intensywnie środkiem boiska, co spowodowało, że odeszliśmy od naszych założeń taktycznych i dlatego mieli tyle okazji w pierwszej połowie. W drugiej części zostawiliśmy im mniej miejsca, zagraliśmy lepiej. Niestety zabrakło nam tego, żeby nie stracić choć jednego gola mniej.
- Mamy dużą ilość jakościowych zawodników. 6-7 z nas walczy o 3 miejsca w linii obronnej. W poprzednim spotkaniu Marcel zagrał bardzo dobrze, strzelił bramkę, zachowaliśmy czyste konto, więc trener podjął decyzję o tym, żeby znowu wyszedł w pierwszym składzie. Pau jest bardzo dobrym piłkarzem, bardzo nieszczęśliwie złapał tę kontuzję, ale to jest futbol. Musisz wykorzystać swój moment i czas.
Partnerem SPORTU w Radiu eM Kielce 107,9 FM jest Autorud - Omoda Jaecoo. Kielce, Krakowska 297A





