Porażka i... remis - takie wyniki odnotowali siatkarze Effectora Kielce w pierwszych sparingach przedsezonowych. W poniedziałek przegrali z Tarazem Kazachstan 1:3, zaś dzień później zremisowali z I-ligową Wartą Zawiercie 2:2. Trenerzy obu ekip umówili się na cztery sety.
Oba sparingi zostały rozegrane w Gliwicach. - Jesteśmy dopiero na etapie budowania siły i wytrzymałości. Zawodnicy potrzebują kilka tygodni na zgranie. To były nasz pierwsze „szóstkowe” ustawienia. Raz wyglądało to lepiej, raz gorzej - mówi Dariusz Daszkiewicz, trener kielczan.
Kolejne mecze kontrolne już za dwa tygodnie na turnieju w Piwnicznej, gdzie rywalami będą białoruski Stroitiel Mińsk oraz dwa zespoły słowackie Ekonom Nitra i Slavia Svidnik.