W sobotę, 26 września, na kieleckiej Exbud Arenie rozegrano mecz charytatywny pomiędzy byłymi piłkarzami Korony Kielce a drużyną stacji Remonty TV złożoną z byłych reprezentantów Polski oraz postaci showbiznesu. Złocisto-Krwiści wygrali go aż 8:1.
W żółto-czerwonych barwach wystąpili tacy piłkarze jak Paweł Golański, Piotr Malarczyk, Hernani, Pavol Stano czy Marcin Robak.
W drużynie Remontów wystąpili m. in. Piotr Świerczewski, Filip Chajzer, Jacek Krzynówek, Mikołaj Roznerski, Rafał Maserak czy Sebastian Stankiewicz.
Przed spotkaniem odbył się piknik, na którym nie zabrakło licznych atrakcji dla najmłodszych.
Przedstawiciel drużyny Remonty TV oraz były reprezentant Polski – Piotr Świerczewski – nie ukrywał zadowolenia z możliwości uczestniczenia w tak wspaniałej inicjatywie:
- Jesteśmy szczęśliwi, że mogliśmy zagrać spotkanie, z którego dochód zostanie przekazany na cele charytatywne. Dla nas miało to także wymiar integracyjny. Mogę powiedzieć po sportowemu, że nie byliśmy przygotowani na trudy tego pojedynku, nie spodziewaliśmy się tak dobrego składu po stronie Korony, jednakże gratulujemy zwycięstwa. Pogoda nam dopisała, dzięki czemu przed meczem mógł się odbyć fantastyczny piknik. Dziękujemy wszystkim za organizację takiego wydarzenia oraz wspaniałe przyjęcie. Chciałbym podkreślić, że dzisiaj najważniejszy był cel charytatywny.
Aktor oraz kabareciarz – Sebastian Stankiewicz – stwierdził, iż nie spodziewał się, że starcie z byłymi piłkarzami będzie tak wymagające:
- Bardzo się cieszę, że mogłem się dzisiaj pojawić w tak zacnym gronie. Mogliśmy się zmierzyć z zawodowcami, lecz najważniejsza była zabawa. Wiadomo, że zawsze pojawia się, nawet delikatnie, element rywalizacji, bo jest to nieodłączną częścią sportu. Cieszę się, że mogliśmy się sprawdzić. Szczerze powiedziawszy, nie sądziłem, że to będzie tak trudne. Po pięciu minutach miałem już zadyszkę. Potem udało mi się jeszcze wejść na bramkę i byłem z tego zadowolony. Jako aktor mógłbym teraz się wcielić w rolę piłkarza i mówić komunały, ale powiem, że macie przepiękny stadion i wspaniałych kibiców. Nie zapominajmy, że dzisiaj zbieraliśmy pieniądze dla jednej z kibicek Korony, co jest szczytnym celem. Najważniejsza była atmosfera, a ta była dzisiaj fantastyczna.
Trener Korony – Jacek Zieliński – podkreślił, że najważniejszym celem sobotniego wydarzenia była zbiórka pieniędzy na cele charytatywne:
- W dzisiejszym spotkaniu przede wszystkim liczyły się dobra zabawa oraz szczytny cel. Udało nam się zebrać pewne środki dla naszej kibicki. Mecz jak to mecz – ktoś musiał wygrać, a ktoś musiał przegrać. Można było się przekonać, jak wyglądają byli piłkarze na tle osób, które próbowały im stawić czoła. Myślę, że fajnie to wyglądało. Byliśmy zadowoleni z frekwencji oraz atmosfery, jaka się tutaj wytworzyła. Sądzę, że to wydarzenie spełniło swój cel. Mam nadzieję, że takie imprezy będą organizowane cyklicznie. Na koniec zażartuję sobie, że cieszymy się z kolejnego wygranego meczu przez Koronę.
Były obrońca Złocisto-Krwistych – Tomasz Lisowski – wyraził nadzieję, że takie mecze będą rozgrywane cykliczne, a rywale będą chcieli się zrewanżować za wysoką porażkę:
- Bardzo się cieszę, że mogłem uczestniczyć w tym meczu. Szczytny cel, fantastyczny piknik, znakomici goście. Nie ukrywam, że możliwość rywalizacji z byłymi reprezentantami Polski sprawiła mi wielką radość. Myślę, że możemy rozgrywać takie spotkania cyklicznie, ponieważ przy okazji możemy pomóc naszej społeczności. Mam nadzieję, że jeszcze nie raz się spotkamy. Znając Piotrka [Świerczewskiego – przyp. red.] oraz całą ekipę, wiem, że nie lubią przegrywać, dlatego chyba trzeba rozegrać rewanż.
Cały dochód, który jest szacowany na kilkadziesiąt tysięcy złotych, zostanie przekazany na dwa cele charytatywne. Pierwszym z nich jest budowa hospicjum dla dzieci w Kielcach. Drugim jest wsparcie leczenia chorującej na stwardnienie rozsiane kibicki Korony – Martyny Śliwy.
Partnerem SPORTU w Radiu eM Kielce 107,9 FM jest Autorud - Omoda Jaecoo. Kielce, Krakowska 297A