REGION
Strajk pielęgniarek nie przyniósł rezultatów, będą walczyć nadal
Ustawa o minimalnych wynagrodzeniach w ochronie zdrowia została opublikowana w Dzienniku Ustaw. Pomimo strajku ostrzegawczego, który odbył się siódmego czerwca, posłowie tydzień później odrzucili poprawki Senatu do ustawy. Pielęgniarki nie składają jednak broni i zapowiadają, że nadal będą walczyć o godne warunki pracy i płacy.
Siódmego czerwca w 40 miastach w całej Polsce odbył się strajk ostrzegawczy pielęgniarek i położnych. Powodem była ustawa o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych.
– Te zapisy są dla nas skandalicznie krzywdzące. Głównym punktem zapalnym są wskaźniki, na podstawie których przelicza się pensję zasadniczą pielęgniarek i położnych. Jednym kryterium jest kwestia wykształcenia, pomijane są wszystkie inne elementy, czyli np. staż pracy czy oddziaływanie na stres. Wykształcenie w przypadku pielęgniarek i położnych ma minimalne znaczenie jeśli chodzi o zakres wykonywanych czynności. Taki sam zakres ma pielęgniarka, która jest po liceum medycznym, jak i ta, która ma wyższe wykształcenie i specjalizację, a wynagrodzenie podstawowe różni się znacznie – mówi Agata Semik, przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych w Świętokrzyskiem.
– Ustawa przeszła w pierwotnym kształcie bez uwzględnienia żadnych sugestii środowiska pielęgniarek. To dla nad żadna niespodzianka, że nikt nie przejął się naszym protestem i danymi statystycznymi dotyczącymi m.in. średniej wieku pielęgniarek w Polsce. Te dysproporcje w wynagrodzeniach może dlatego zostały zatwierdzone, żeby nas poróżnić, żeby osłabić nasze siły, nie wiem… Co możemy w takiej sytuacji? Będziemy dalej realizować zapisy ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych. Świętokrzyskie pielęgniarki będą się na pewno przychylać do działań Zarządu Krajowego Ogólnopolskiego Związku Pielęgniarek i Położnych – dodaje Agata Semik.
Zarząd Krajowy OZZPiP przygotowuje drugą falę strajków i protestów, zapowiedział także stworzenie „czarnych list posłów niszczących zawody pielęgniarek i położnych”, czyli tych, którzy odrzucili poprawki Senatu do ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego. Listy mają być prezentowane w przestrzeni publicznej.