SPORT
Stępiński znów strzela. Korona znów wygrywa
W drugim meczu rozegranym podczas zgrupowania w Turcji Korona Kielce pokonała 3:1 Spartaka Trnawa. Kolejną bramkę dla zespołu z Kielc zdobył Mariusz Stępiński.
W porównaniu do pierwszego sparingu na tureckim obozie, wygranego 2:0 z CSKA Sofia, kielczanie od pierwszej minuty wyszli na boisko prawdopodobnie najsilniejszym obecnie składem. W bramce stanął Dziekoński, w linii obrony zagrali Zwoźny, Smolarczyk, Resta, Sotirou i Matuszewski. Środek pola tworzyli Svetlin z Remaclem, a w ofensywie wystąpili Antonin, Długosz i Stępiński.
Podopieczni Jacka Zielińskiego prowadzili grę i częściej byli przy piłce, jednak w pierwszej połowie to rywale zdobyli jedynego gola. W 36. minucie zawodnicy Spartaka przeprowadzili składną akcję lewą stroną, a po dośrodkowaniu w pole karne, którego nie obliczył Pau Resta, piłkę z najbliższej odległości do siatki skierował jeden z piłkarzy słowackiego zespołu.
W przerwie trener Jacek Zieliński nie zdecydował się na zmiany i na drugą połowę wyszła ta sama jedenastka. Koroniarze bardzo szybko odwrócili losy spotkania. Do 50. minuty prowadzili już 2:1. Najpierw Mariusz Stępiński wykorzystał znakomite prostopadłe podanie Huberta Zwoźnego i subtelnym lobem doprowadził do wyrównania, a dwie minuty później Wiktor Długosz dopadł do bezpańskiej piłki na trzecim metrze po nieudanym strzale Antonina i z bliska wpakował ją do bramki.
W dalszej części meczu Korona kontrolowała przebieg gry. W 60. minucie spotkania trener Jacek Zieliński zdecydował się na zmianę całej jedenastki, dając szansę gry pozostałym zawodnikom. Mimo roszad kielczanie nie oddali inicjatywy. Wynik meczu został ustalony w 83. minucie. Po faulu sprokurowanym przez Nikodema Niskiego rzut karny pewnie wykorzystał Marcin Cebula, ustalając rezultat spotkania na 3:1 dla Korony Kielce.
We wtorek Korona zmierzy się z Dynamem Kijów. Początek spotkania z mistrzem Ukrainy zaplanowano na godzinę 15.00.





