REGION
Dziś "Światowy Dzień Rzucania Palenia" . Czym grozi długotrwałe palenie?


Trzeci czwartek listopada już od blisko połowy wieku znany jest jako "Światowy Dzień Rzucania Palenia Tytoniu". W Polsce liczba palaczy stopniowo się zmniejsza. Z badań wynika jednak, że wciąż pali jedna czwarta dorosłych, a 34 procent Polaków mieszka z kimś palącym, co również ma negatywne wpływ na zdrowie.
Co trzeci nowotwór jest efektem palenia czynnego lub biernego, a 9 na 10 raków płuca powstaje właśnie z tego powodu. – Palenie tytoniu wypływa także na układ oddechowy, doprowadza do skurczu naczyń oraz odkładania się blaszek miażdżycowych co może doprowadzać do udaru, zawału serca czy tętniaków oraz chorób płuc - np. przewlekłej obturacyjnej choroby płuc – mówi Grzegorz Szymański, specjalista chorób płuc.
Jak dodaje specjalista, palenie bierne jest tak samo niebezpieczne dla naszego organizmu jak czynne. – W strumieniu bocznym papierosa znajdują się te same szkodliwe substancje, które wdychamy bezpośrednio z papierosa do płuc czyli nikotyna, benzopireny, tlenek węgla. Takie palenie może doprowadzać do uszkodzenia śluzówek, chorób oskrzeli czy zmniejszenia odporności – podkreśla Grzegorz Szymański.
Palacz wraz z dymem tytoniowym wdycha siedem tysięcy substancji szkodliwych, z czego ponad 70 to substancje rakotwórcze. Palenie papierosów doprowadza do rozwoju wielu nowotworów w tym m.in. raka płuca, raka krtani, raka języka, raka jamy ustnej oraz raka przełyku.








