Nawet na trzy lata za kratki może trafić 33-latek z Połańca. Mężczyzna zwrócił na siebie uwagę policjantów, gdy podczas jazdy na rolkach… raczył się piwem. Okazało się, że miał przy sobie narkotyki.
Nietypowego rolkarza zauważyli wczoraj (21 września) dzielnicowi z KPP w Połańcu.
- Mundurowi podjęli decyzję o wylegitymowaniu mężczyzny. W trakcie wykonywanych czynności, w plecaku nerwowo zachowującego się 33-latka policjanci znaleźli materiałowy woreczek, w którym znajdowało się dziewięć torebek foliowych z zawartością białego proszku – wyjaśnia Joanna Szczepaniak z KPP w Połańcu.
Szybko wyszło na jaw, że zabezpieczony proszek to amfetamina, mężczyzna miał przy sobie 13 gramów tej substancji. 33-latek wkrótce odpowie za posiadanie narkotyków.