Aż 19 kierujących różnego rodzaju pojazdami, będących pod wpływem alkoholu, zatrzymali wczoraj świętokrzyscy policjanci. Działania odbyły się w ramach akcji „Trzeźwy poranek”.
Tylko w ciągu trzech godzin, mundurowi skontrolowali wczoraj ponad 10 tysięcy kierujących. Niestety nie wszyscy zdali test z trzeźwości.
– Jednym z nich był 45-latek, który naraził się na poważne konsekwencje prawne. Funkcjonariusze z grupy „Speed” Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach prowadzili kontrolę stanu trzeźwości kierujących na ulicy Mielczarskiego. O godzinie 6:30, policjant wydał polecenie zatrzymania się kierującemu pojazdem BMW, który zbliżał się do mundurowych. Mężczyzna siedzący za kierownicą ominął punkt kontrolny i przyspieszył. W pościg natychmiast ruszyli policjanci, którzy na ulicy Krakowskiej doprowadzili do zatrzymania kierującego – wyjaśnia kom. Damian Janus z zespołu prasowego świętokrzyskiej policji.

Szybko okazało się, że za kierownicą siedział 45-latek, a badanie alkomatem wykazało ponad dwa promile. Mężczyzna odpowie za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz niezatrzymanie się do kontroli drogowej.
– Brakiem wyobraźni wykazał się także 48-latek kierujący kursowym busem. Przed godziną 8, w miejscowości Kornica został on zatrzymany przez mundurowych z Wydziału Ruchu Drogowego koneckiej jednostki. Okazało się, że kierujący, który przewoził dwówch pasażerów, znajdował się w stanie po użyciu alkoholu. Przeprowadzone badanie wykazało 0,24 promila alkoholu w jego organizmie – wyjaśnia policjant.
Mundurowi wzięli na celownik także użytkowników innych pojazdów. W miejscowości Łękawa zwrócili uwagę na mężczyznę jadącego elektryczną hulajnogą, który poruszał się po drodze, na której dopuszczalna prędkość jest większa niż 30 km/h. 32-latek „wydmuchał” ponad 1,2 promila alkoholu.
Policjanci przypominają: kierowanie pojazdem będąc pod wpływem alkoholu to śmiertelne zagrożenie – zarówno dla samych kierowców jak i innych uczestników ruchu drogowego.