Z dużym pożarem, który wybuchł w tartaku w Szczukowicach, walczyli minionej nocy świętokrzyscy strażacy. Spaliły się dwie hale, trwa dogaszanie pogorzeliska.
Jak informuje kpt. Sławomir Łodej, dyżurny Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Kielcach, w halach znajdowały się cztery kontenery w których składowano deski. Około godziny 1:30 pożar udało się zatrzymać, a przed godziną 1:50 – zlokalizować.
– Na miejscu przez całą noc pracowało 68 strażaków, w sumie 12 zastępów straży pożarnej. Na miejscu wciąż są ratownicy, trwa dogaszanie pogorzeliska – przekazuje.
Ze względu na gęstą zabudowę było duże ryzyko rozprzestrzenienia się pożaru. Strażakom na szczęście udało się temu zapobiec. Dogaszanie z użyciem ciężkiego sprzętu może potrwać do około godziny 8. Nikt nie został ranny.
Fot. Straż Pożarna