Nie włączył kierunkowskazu i zwrócił na siebie uwagę policjantów, później zignorował ich sygnały i wpadł po pościgu. 29-letni motocyklista był kompletnie pijany, a badanie alkomatem wykazało 1,7 promila alkoholu.
Do zdarzenia doszło w piątkowe (3 lipca) popołudnie w centrum Buska-Zdroju.
– Uwagę policjantów zwrócił motocyklista, który opuszczając rynek nie zasygnalizował manewru zmiany kierunku ruchu. Mundurowi wydali mu polecenie do zatrzymania się do kontroli drogowej. Kierujący jednośladem zignorował sygnały i podjął próbę ucieczki. Poruszał się ulicą Stawową w kierunku ulicy Objazdowej – informuje Tomasz Piwowarski z KPP w Busku-Zdroju.
Pościg zakończył się, gdy motocyklista stracił panowanie nad jednośladem i uderzył w barierki ochronne.
– Mężczyzna stawiał opór i próbował wyrwać się interweniującym policjantom. Został obezwładniony i zakuty w kajdanki. Funkcjonariusze wyczuli od 29-latka zapach alkoholu. Badanie w celu ustalenia stanu trzeźwości wykazało, że w organizmie mężczyzny było ponad 1,7 promila alkoholu – uzupełnia policjant.
Szybko okazało się, że mieszkaniec gminy Stopnica ma zatrzymane prawo jazdy oraz obowiązujący do lutego przyszłego roku zakaz prowadzenie pojazdów. Stracił dowód rejestracyjny i trafił do policyjnej celi. Grozi mu teraz pięć lat za kratkami.
