Jesienne lasy mają nie tylko wyjątkowy kolor, ale i… dźwięk. To właśnie wtedy jelenie szlachetne rozpoczynają rykowisko, a łosie – bukowisko. Choć zobaczenie tych godowych zmagań nie jest łatwe, to ich odgłosy mogą nieść się przez las na kilka kilometrów.
Jak przypomina Paweł Kosin z Nadleśnictwa Daleszyce, rykowisko to okres godowy jeleni szlachetnych, natomiast bukowisko – łosi.
– Oba gatunki występują w naszych lasach, dlatego w większych kompleksach leśnych można trafić na ślady ich godowej aktywności. To są bardzo spektakularne, szczególnie w kontekście jeleni, widowiska. Niewielu ma szansę tak naprawdę to zobaczyć, bo odbywa się to w ustronnych miejscach, gdzie ludzie prawie nie docierają. Natomiast wielu ma szansę to usłyszeć – mówi Paweł Kosin.
Samo słowo „rykowisko” wiele mówi o tym, czego można spodziewać się w lesie. W okresie godowym byki jeleni wydają charakterystyczne, donośne odgłosy. Ryk jest nie tylko sposobem przyciągania samic, ale także sygnałem wysyłanym do innych samców.
– W ten sposób jelenie demonstrują swoją siłę, witalność i gotowość do godów, a jednocześnie próbują zniechęcić rywali do podejmowania walki. Ten ryk to jest właśnie pierwszy sygnał: „To ja jestem w tym lesie tutaj najsilniejszy” – mówiąc kolokwialnie – „i to ja mam prawo wyboru partnerki” – tłumaczy leśnik.
Największą szansę, by usłyszeć ryk jelenia mamy tuż przed zmierzchem lub o poranku. Lecz nie tylko jelenie jesienią mają swoje gody.
– Jednocześnie sezon godowy odbywają łosie. Ich bukowisko jest jednak trudniejsze do zaobserwowania. Łosi jest w naszych lasach znacznie mniej i nie wydają one tak donośnych odgłosów jak jelenie. Nie ma charakterystycznego ryku, można usłyszeć przede wszystkim pohukiwanie. Walki między samcami również są znacznie trudniejsze do zaobserwowania – zauważa Kosin.
W trakcie rykowiska, lasy są często odwiedzane przez poszukiwaczy poroży jeleni. Leśnicy przypominają, że podczas zbierania poroży nie wolno płoszyć, ani przeganiać zwierząt.