Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Jarosław Kaczyński o przyszłych funduszach dla Świętokrzyskiego. PiS obawia się straty 550 mln zł
autor
Michał Kita
2026.09.28 14:42

Województwo świętokrzyskie może otrzymać w nowej perspektywie finansowej Unii Europejskiej około 550 mln zł mniej niż obecnie – alarmują politycy Prawa i Sprawiedliwości. Chodzi o przygotowywany Plan Partnerstwa Krajowego i Regionalnego na lata 2028–2034. Ta kwestia była przedmiotem dzisiejszej (28 września) konferencji parlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwości w Kielcach.

Politycy PiS odnoszą się do wstępnych założeń dotyczących podziału unijnych pieniędzy w perspektywie 2028–2034. Według przedstawionych przez nich wyliczeń Świętokrzyskie może otrzymać 550 mln zł mniej niż w obecnym okresie finansowania.

Jarosław Kaczyński prezes PiS  podczas spotkania z dziennikarzami krytykował proponowany sposób podziału funduszy i zwracał uwagę na większą rolę administracji centralnej.

– Ta strata jest wynikiem nie tylko tego, że można powiedzieć, ten rząd przegrał rokowania o środki dla Polski. One są mniejsze, są warunkowe. To też chcę podkreślić, że właściwie w każdym momencie, pod w gruncie rzeczy byle pretekstem, te środki mogą być odbierane nawet w środku trwania inwestycji – mówił prezes PiS.

Jego zdaniem zmienić ma się również sposób rozdzielania pieniędzy pomiędzy regiony.

– Przedtem, jeżeli chodzi o fundusze dla poszczególnych regionów, to one same negocjowały wysokość tych środków i w jakiejś mierze także ich strukturę. W związku z tym można powiedzieć, miały tyle, ile zdołały wynegocjować. Ten rząd nieustannie mówi, że jest za samorządami. Ja przypomnę Polski Ład, jaka to była wielka krzywda – ogromne sumy na inwestycje. Ale w tym wypadku mamy do czynienia z taką sytuacją, w której po prostu rząd chce mieć mocniejsze instrumenty władzy, bo to w gruncie rzeczy on będzie rozdzielał te środki, wprowadzał ewentualne zmiany – przekonywał Jarosław Kaczyński.

Głos w sprawie zabrali również europarlamentarzyści Beata Szydło i Adam Bielan oraz poseł Anna Krupka, liderka świętokrzyskich struktur PiS.

Beata Szydło przekonywała, że proponowane rozwiązania przypominają jej sposób prowadzenia polityki regionalnej przez rząd Donalda Tuska z lat 2007–2015.

– To jest metoda, którą Tusk już realizował, kiedy rządził po raz pierwszy. Przypomnę, że przecież wtedy był ten pomysł, żeby podzielić Polskę na dwie prędkości. Silne ośrodki, duże miasta miały otrzymywać duże wsparcie, a część Polski, tak zwana Polska powiatowa, była pomijana w tych projektach i planach. Kiedy w 2015 roku Prawo i Sprawiedliwość tworzyło rząd, wróciliśmy do normalności i zaczęliśmy wspierać politykę regionalną, która miała dawać szanse wyrównywania szans dla każdego z regionów i powiatów – mówiła Beata Szydło.

Z koei Adam Bielan zwracał uwagę, że mniejsza pula środków dla województwa może przełożyć się na ograniczenie możliwości realizacji inwestycji i przedsięwzięć rozwojowych.

Anna Krupka zarzuciła natomiast obecnemu rządowi ograniczanie funduszy unijnych i krajowych dla Świętokrzyskiego. Jej zdaniem proponowane rozwiązania mogą oznaczać odejście od dotychczasowego mechanizmu dodatkowego wsparcia dla Polski Wschodniej. 

Plan Partnerstwa Krajowego i Regionalnego ma określić sposób wykorzystania środków unijnych w Polsce w perspektywie 2028–2034. Prace nad dokumentem nadal trwają. Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej informuje, że Polska ma mieć do dyspozycji ponad 123 mld euro, a 44 proc. środków polityki spójności ma pozostawać w bezpośrednim zarządzaniu samorządów województw. W planie mają znaleźć się także osobne rozdziały regionalne dla wszystkich 16 województw.

Apel w sprawie przyszłych funduszy dla Świętokrzyskiego przjęli takze radni Sejmiku Województwa Świętokrzyskiego. 

CZYTAJ DALEJ