Ponad trzy promile alkoholu we krwi miała 40-letnia kobieta, która w takim stanie przyjechała po odbiór swojego dziecka ze szkoły. Placówka poinformowała o zdarzeniu policję.
- Personel szkoły wyczuł od tej pani zapach alkoholu i natychmiast powiadomił policję. Kiedy na miejscu zjawił się patrol ruchu drogowego, kobieta czekała pod opieką pedagogów. Badanie stanu trzeźwości 40-latki wykazało, że w jej organizmie było ponad 3,3 promila alkoholu. Do szkoły przyjechał trzeźwy partner kobiety, który zaopiekował się pijaną matką, jej córką oraz samochodem – powiedział aspirant sztabowy Tomasz Piwowarski, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Busku – Zdroju.
40-latka straciła prawo jazdy i wkrótce za swój wyczyn odpowie przed sądem.