Po burzliwej dyskusji radni sejmiku zgodzili się na likwidację Świętokrzyskiego Biura Rozwoju Regionalnego. Dotychczas instytucja odpowiadała za planowanie przestrzenne oraz wdrażanie funduszy unijnych. Jej zadania od nowego roku przejmą dwa departamenty Urzędu Marszałkowskiego.
Przeciwko takiemu rozwiązaniu opowiedzieli się radni opozycji, którzy wyrażali obawy o przyszłość pracowników oraz ciągłość realizowanych działań.
– To instytucja, która funkcjonuje od 1999 roku, czyli od początku samorządu województwa. Jej głównym zadaniem było planowanie przestrzenne i strategiczne. Przez lata powstał tam profesjonalny, doświadczony zespół specjalistów, do którego pracy nigdy nie było zastrzeżeń. Tymczasem jeszcze niedawno nie było jasne, co stanie się z pracownikami. Dodatkowo, na 10 minut przed sesją zwołano posiedzenie komisji, by ponownie głosować nad tą samą uchwałą, wcześniej odrzuconą. Takie procedowanie jest niedopuszczalne – mówi Gerard Pedrycz, radny Koalicji Obywatelskiej.
Z kolei wicemarszałek województwa świętokrzyskiego Grzegorz Socha przekonuje, że działania były konieczne.
– Podczas wcześniejszych obrad komisji pojawiały się głosy, że w uchwale nie ma zapisu gwarantującego zatrudnienie pracownikom ŚBRR. Dlatego wprowadziliśmy autopoprawkę, która to precyzuje. Pracownicy nie zostaną bez pracy. Niestety, część opozycji zamiast troski o ich los wybiera polityczny spór – podkreśla.
Likwidacja biura ma przynieść oszczędności – roczny koszt jego funkcjonowania wynosił około 5 milionów złotych.
Ostatecznie za likwidacją Świętokrzyskiego Biura Rozwoju Regionalnego zagłosowało 16 radnych, przeciw było 7, a 4 wstrzymało się od głosu.
Jak zapewnia zarząd województwa, wszyscy pracownicy likwidowanej jednostki otrzymają gwarancję zatrudnienia w departamentach rolnictwa i obszarów wiejskich oraz nieruchomości, geodezji i planowania przestrzennego w Urzędzie Marszałkowskim.
Likwidacja ŚBRR ma nastąpić w 2027 roku.