Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM
Szukaj Facebook Twitter Youtube
Radio eM

MIASTO

W KSM boją się koronawirusa i nie przyjmują interesantów. A jak w innych spółdzielniach?

czwartek, 13 stycznia 2022 11:06 / Autor: Adrianna Linertowicz
W KSM boją się koronawirusa i nie przyjmują interesantów. A jak w innych spółdzielniach?
W KSM boją się koronawirusa i nie przyjmują interesantów. A jak w innych spółdzielniach?
Adrianna Linertowicz
Adrianna Linertowicz

Władze Kieleckiej Spółdzielni Mieszkaniowej poinformowały o wstrzymaniu przyjęć interesantów aż do odwołania.Decyzję tłumaczą dynamicznym rozwojem sytuacji pandemicznej. Czy to oznacza, że członkowie spółdzielni zostali pozbawieni możliwości bezpośredniego załatwiania spraw? Jak sytuacja wygląda w pozostałych spółdzielniach? Sprawdziliśmy.

"W trosce o nasze wspólne bezpieczeństwo, w sytuacji nagłego, dynamicznego i istotnego zwiększenia liczby osób zakażonych wirusem SARS-CoV-2 w kraju i na terenie Miasta Kielce, Zarząd Kieleckiej Spółdzielni Mieszkaniowej podjął decyzję o wstrzymaniu przyjmowania interesantów DO ODWOŁANIA w jednostkach organizacyjnych Spółdzielni", czytamy w oficjalnym komunikacie Spółdzielni Mieszkaniowej KSM.

Jednak inne placówki miejskie funkcjonują w normalnym trybie i na co dzień obsługują mieszkańców Kielc, pomimo trudnych okoliczności związanych z pandemią. Co zatem było powodem podjęcia takiej decyzji?

O komentarz w tej sprawie zwróciliśmy się do Anny Tłuszcz, prezesa zarządu KSM.

– Mamy zachorowania na koronawirusa wśród pracowników. W grudniu zmarła jedna osoba. Część pracowników przebywa na izolacji do 18 stycznia, niektórzy zostali skierowani na testy. Trudno mi powiedzieć na chwilę obecną, ile jest to osób, ponieważ zatrudniamy ponad 200Na - mówi Anna Tłuszcz.

– Moim obowiązkiem jest zapobiegać niebezpiecznym sytuacjom. A ludzie wchodzą bez masek na teren spółdzielni i źle reagują, kiedy zwraca im się uwagę. Pracownicy również obawiają się o swoje zdrowie. Nie chciałabym mieć problemów sądowych z osobami, które mogłyby się zarazić - dodaje i zapewnia, że interesanci nadal są przyjmowani, z tym że w pomieszczeniu za szybą.

– Nadal można składać wnioski, można umówić się telefonicznie, wydajemy nieodpłatne zaświadczenia. To nie jest tak, że jesteśmy zamknięci dla mieszkańców. Jedyna różnica w obsłudze interesantów polega na tym, że nie ma bezpośredniego kontaktu z pracownikami. Chodziło o to, aby powstrzymać ruch na terenie obiektu. Petenci mogą zadzwonić dzwonkiem, podać temat sprawy i jest ona następnie rozpatrywana - mówi prezes Spółdzielni Mieszkaniowej KSM. Informuje, że powrotu do standardowej obsługi interesantów możemy się spodziewać w czasie, gdy sytuacja się unormuje. Tłumaczy też, że w planach jest przebudowa dolnej części budynku.

A jak sytuacja wygląda w innych kieleckich spółdzielniach?

System domofoniczny obowiązuje w Świętokrzyskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Dostęp do bezpośredniej obsługi również jest ograniczony, a interesanci przyjmowani są w korytarzu.

Z kolei w innych kieleckich spółdzielniach, m.in.  w SM Bocianek, SM na Stoku, SBM im. prof. Jana Czarnockiego, SM "Słoneczna", RSM "Armatury", SM Kościuszki, interesanci przyjmowani są w normalnym trybie, tak jak odbywało się to dotychczas.

Nowy numer!

Zapraszamy do nas

TWÓJ NEWS
POSŁUCHAJ
WIDEO