Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM
Szukaj Facebook Twitter Youtube
Radio eM

MIASTO

„Jarmarku w tym roku nie będzie”, rychło w czas poinformowało miasto

środa, 07 grudnia 2022 15:28 / Autor: Weronika Kępa
„Jarmarku w tym roku nie będzie”, rychło w czas poinformowało miasto
ŹRÓDŁO: FB MACIEJ JAKUBCZYK
„Jarmarku w tym roku nie będzie”, rychło w czas poinformowało miasto
ŹRÓDŁO: FB MACIEJ JAKUBCZYK
Weronika Kępa
Weronika Kępa

Choinka podpięta do agregatu, a wieczorami ciemność i pustki – tak mają wyglądać święta w naszym mieście. Jeszcze w październiku władze zapewniały, że jarmark będzie w tym roku skromniejszy. Tymczasem okazało się, że w ogóle go nie będzie, co z ust rzecznika miasta oficjalnie wybrzmiało dopiero w dzisiejszej (7 grudnia) rozmowie z dziennikarzem Radia eM.

„Jarmark Bożonarodzeniowy na pewno nie odbędzie się w tak szerokiej formule jak dotychczas, dlatego że jego budżet musiałby wynosić około stu tysięcy złotych. Będziemy planowali, jak ograniczyć to wydarzenie”, mówił 24 października wiceprezydent Marcin Chłodnicki.

Okazało się, że ograniczenie oznacza odwołanie, ale o tym już nikt głośno nie mówił. Dopiero wczoraj (6 grudnia) mieszkańcy zrozumieli, że w święta rynek będzie świecił, ale pustkami…

– Wiceprezydent użył sformułowania „jarmark”. Jeżeli przez jarmark rozumiemy ustawienie straganów na okres dwóch–trzech tygodni, jak to zazwyczaj miało miejsce, to jarmarku w tym roku nie będzie. To co będzie realizowane przez miasto to, oprócz wczorajszej, dwie inne imprezy. 16 grudnia od 10 do 16 będziemy mieli wydarzenie „Choinko zostań wśród nas”, podczas którego pojawią się stragany, będzie można nabyć rękodzieło, będą występy artystyczne dzieci oraz zostanie rozstrzygnięty konkurs na najładniejszą choinkę – mówi Marcin Januchta, rzecznik prasowy prezydenta Kielc.

Dlaczego jedno z trzech wydarzeń świątecznych jest organizowane w piątek w godzinach pracy większości mieszkańców Kielc?

– To wydarzenie zawsze było organizowane w piątek. Duży udział biorą w nim szkoły, dlatego też miasto zdecydowało się na organizacje tego w piątek w godzinach 10-16. I rok temu było bardzo podobnie – komentuje rzecznik.

– Nie do końca zgadzamy się z tym stwierdzeniem, gdyż w ubiegłych latach kielczanie codziennie mogli korzystać ze straganów, koła młyńskiego i innych atrakcji. W tym roku ich nie ma. Wydarzenie można było więc przełożyć na sobotę, by w świątecznych spotkaniach uczestniczył ktoś więcej niż dzieci ze szkół – komentują Daria i Dawid, małżeństwo mieszkające w Kielcach.

Do całości odniósł się nawet jeden z kieleckich restauratorów, właściciel „Żółtego Słonia” i prowadzący „Winnicę”, Maciej Jakubczyk.

„Wielu z was nie wie, ale tak będą wyglądały Kielce w Święta. Ponoć nas nie stać. Nie realizujemy żadnych inwestycji, radni mają zwiększane wynagrodzenia, prezydent bawi się na Jarmarkach w innych miastach albo hucznie świętuje Barbórkę. My kielczanie mamy to co na zdjęciu. W czasie kiedy każdemu jest ciężko. Każdy odczuwa podwyżki, inflacje, raty kredytów. Kiedy chciałoby się zapomnieć o tym w kolorowej feri świątecznych ozdób i piosenek centrum miasta pokazuje nam, że jest źle. Wdeptuje nas w ziemię. Czy miasto może zezwolić przedsiębiorcom i mieszkańcom na zagospodarowanie tej przestrzeni w własnym zakresie skoro ich samych to przerosło?”, pyta w opublikowanym wczoraj (6 grudnia) na swoim Facebooku poście.

Nowy numer!

Zapraszamy do nas

TWÓJ NEWS
POSŁUCHAJ
WIDEO