W Kielcach podobnie jak w innych miejscowościach w województwie świętokrzyskim nadal funkcjonują symbole komunistyczne. - Niektóre szkoły czy ulice noszą imiona osób, które nie zasłużyły się dobrze dla kraju. Dlatego apelujemy o zmiany, o przywrócenie pamięci prawdziwej historii, która była zakłamywana przez 50 lat przez komunistów - mówi Leszek Bukowski naczelnik kieleckiej delegatury Instytutu Pamięci Narodowej.
- Apelujemy do samorządów i dyrektorów szkół. Przypominamy o tym, że tacy patroni - jak w przypadku Kielc Hanka Sawicka - to były postaci, które nie powinny być wzorcem dla młodych ludzi ale również dla społeczności lokalnej i całego narodu. W ostatnim czasie w Kielcach przypomniano Żołnierzy Wyklętych, generała „Szarego”, rotmistrza Witolda Pileckiego. W kolejce czeka między innymi „Inka”. Jedna ze szkół chce, by została patronką placówki – mówi Leszek Bukowski.
- W większości miejscowości w województwie funkcjonują symbole komunistyczne. W Starachowicach są ulice: Nowotki, Sawickiej czy Waryńskiego. W Busku jest ulica Gwardii Ludowej oraz osiedle Świerczewskiego. Podobnie jest w Staszowie. Obecnie z wnioskiem o zmianę nazwy ulicy Henryka Połowniaka wystąpił Związek Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych Okręg Świętokrzyski - dodaje naczelnik.