Do akcji „Studnie w Sudanie budują kielczanie” włączają się świętokrzyskie szkoły. Przedsięwzięcie ma za zadanie ratować zdrowie i życie mieszkańców Sudanu, którzy cierpią z powodu niedoborów wody zdatnej do picia.
Zbiórkę makulatury wymyślili polscy misjonarze w Afryce, księża salezjanie. – Akcja ma wymiar edukacyjny stąd pomysł, by rozpowszechniać ją w szkołach – mówi koordynator przedsięwzięcia, kielecki radny Władysław Burzawa.
Żeby wybudować studnię, potrzebne jest 150 ton makulatury, czyli około 45 tysięcy złotych. W poprzednim roku taką ilość organizatorzy pozyskali w ciągu 11 miesięcy. Fundusze zostały przekazane na budowę pierwszej „kieleckiej” studni w Sudanie.
Szczegóły przedsięwzięcia można znaleźć na stronie studniadlasudanu.pl