W Ośrodku Myśli Patriotycznej i Obywatelskiej w Kielcach otwarta została wystawa prac nadesłanych na ogólnopolski konkurs na projekt Pomnika Wołyńskiego. Kielczanie mogą zobaczyć siedem koncepcji, w tym zwycięski projekt, który - jeśli zgodzi się na to Rada Miasta - ma stanąć na Skwerze Szarych Szeregów, w pobliżu Alei Sław.
Organizatorami wystawy są Ośrodek Myśli Patriotycznej i Obywatelskiej oraz Społeczny Komitet Budowy Pomnika Ofiar Rzezi Wołyńskiej. Ekspozycja prezentuje prace zgłoszone do konkursu na pomnik upamiętniający ofiary ludobójstwa dokonanego na Polakach przez ukraińskich nacjonalistów na Kresach II Rzeczypospolitej w latach 1939–1947.
Jak podkreśla Ewa Chabielska-Tyndyk, dyrektor Wzgórza Zamkowego w Kielcach, tematyka konkursu ma szczególne znaczenie, a wystawa została zorganizowana również po to, by mieszkańcy mogli zapoznać się z projektami jeszcze przed decyzją radnych.
- Przed nami sesja Rady Miasta, podczas której procedowana będzie uchwała dotycząca budowy pomnika. Zależało nam, aby kielczanie mogli zobaczyć wszystkie nadesłane prace, a przede wszystkim zwycięski projekt i przekonać się, jak będzie wyglądało to miejsce. To ważne, żeby ten pomnik powstał – mówi.
Andrzej Łącki, przewodniczący Społecznego Komitetu Budowy Pomnika Ofiar Rzezi Wołyńskiej przypomina, że do konkursu zgłoszonych zostało siedem projektów.
- Każda z prac przedstawiała inną koncepcję i odmienny wyraz artystyczny. Oceniała je komisja złożona z trzech przedstawicieli środowiska artystycznego oraz czterech członków Społecznego Komitetu. Konkurs rozstrzygnięty został 30 maja, a miesiąc później złożyłem do prezydent Kielc wniosek o zgodę na lokalizację pomnika na Skwerze Szarych Szeregów, u wylotu Alei Sław – wyjaśnia Andrzej Łącki.
W wernisażu uczestniczył również Jan Jasiński, który jako dziecko przeżył rzeź wołyńską. Jego zdaniem wszystkie przedstawione projekty w wartościowy sposób odnoszą się do tragicznej historii Polaków na Wołyniu.
- Wszystkie prace, które się tu znalazły są bardzo cenne i trudno było wybrać tę najlepszą, bo każda mówi w jakiś sposób o historii umęczonych Polaków. Wybór zwycięskiego projektu nie był łatwy, ale to, że pomnik powinien zostać zbudowany, jest oczywiste – podkreśla.
Jasiński zwraca też uwagę, że chociaż Kielce leżą daleko od Wołynia, pamięć o ofiarach nie może zaginąć.
- Łatwo powiedzieć, że Wołyń został wymordowany i spalony, ale trudno oddać słowami skalę tamtej tragedii. Sam przeżyłem cudem, bo kiedy do mnie strzelali, wpadłem do stawu i myśleli, że już nie żyję. Agresja ukraińska nasiliła się w krótkim czasie, mimo że wcześniej się przyjaźniliśmy. Pewne rzeczy śnią mi się do dzisiaj – wspomina.
Społeczny Komitet Budowy Pomnika Upamiętniającego Ofiary Ludobójstwa na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej ogłosił konkurs na projekt pomnika 19 lutego bieżącego roku. Zwyciężył projekt autorstwa Kingi Smacznej-Łagowskiej i Alberta Kozaka z Warszawy. W centrum monumentu znajduje się postać samotnej dziewczynki trzymającej niebieski kwiat lnu. Na pomniku mają zostać umieszczone nazwy miejscowości, w których ukraińscy nacjonaliści dokonywali mordów na Polakach. Monument o wymiarach sześć na sześć metrów będzie podświetlony oświetleniem LED.
Drugie miejsce zdobył projekt kieleckiego artysty Sławomira Micka. Trzecie miejsce ex aequo zajęły kolejna praca tego autora oraz projekt Grzegorza Witka z Kobyłki.
Wystawę pokonkursową w Ośrodku Myśli Patriotycznej i Obywatelskiej można oglądać do końca lipca.