Policjanci odzyskali rower, który w czerwcu skradziono kielczance. Sprawcą zajścia był 20-latek z Krakowa, który przyjechał do stolicy Świętokrzyskiego, by odwiedzić brata.
Jak wytłumaczył mundurowym skradziony rower chciał sprzedać a pieniądze miały zostać przeznaczone na zakup alkoholu dla brata. Funkcjonariuszom powiedział, że wypija on 16 piw dziennie. Mężczyźni nie mięli wystarczającej gotówki na zakup.
- Krakowianin został już rozliczony ze swojego postępowania i dobrowolnie poddał się karze 3 miesięcy pozbawienia wolności na okres 3 lat próby. Teraz musi on także zapłacić karę grzywny w wysokości tysiąca złotych – poinformowali świętokrzyscy funkcjonariusze.