Kielczanie alarmują, że w nowo wybudowanych wiatach przystankowych dla komunikacji miejskiej panuje upał nie do wytrzymania. To dlatego, że szklane zadaszenia położone zostały bez sitodruku chroniącego przed promieniami słonecznymi. Takie rozwiązanie przewidywała pierwotna koncepcja.
Zdaniem pasażerów kieleckiej komunikacji miejskiej wiaty nie chronią też przed deszczem. Sprawę skomentował Jarosław Skrzydło, rzecznik Miejskiego Zarządu Dróg. – Apeluję o to, abyśmy się wstrzymali z ocenianiem przystanków do zakończenia inwestycji. Jestem przekonany, że wtedy komentarze na ten temat będą tylko pozytywne – mówi rzecznik.
Jak zapowiada rzecznik drogowców na szklanych taflach pojawi się pokrycie chroniące przed słońcem.