To była totalna dominacja. Zawodnicy Vive Tauron Kielce nie dali wczoraj żadnych złudzeń Orlenowi Wiśle Płock i wygrali na wyjeździe 35:22.
Mistrzowie Polski byli lepsi w każdym elemencie gry, do tego świetnie w bramce spisywał się Marin Sego. Kielczanie na właściwy tor wskoczyli od początku spotkania, dzięki czemu już po 30 minutach gry prowadzili ośmioma bramkami, a w drugiej połowie tylko podwyższali to prowadzenie.
- To było jedno z najlepszych spotkań zespołu odkąd jestem jego trenerem. Zagrali naprawdę świetnie – powiedział po starciu trener Vive, Tałant Dujszebajew.
A już we wtorek kolejny mecz kieleckiej drużyny. Tym razem Vive zagra w Hali Legionów z Wybrzeżem Gdańsk, początek tego spotkania o godz. 16.