Miasto zachęca, by spółdzielnie mieszkaniowe ubiegały się o środki na rewitalizację osiedli. Dzięki pozyskanym unijnym pieniądzom można będzie uporządkować teren wokół budynków a mieszkańcy zyskaliby na przykład place zabaw.
Do pomysłu przekonuje prezydent Kielc Wojciech Lubawski. Jak przyznaje włodarz miasta dotychczas odzew ze strony spółdzielni jest niewielki – Ze smutkiem musze powiedzieć, że aktywność spółdzielni jest mizerna. Poza zdaje się jednym osiedlem, pozostałe czekają co się wydarzy. A tu nie ma czasu na czekanie dlatego, że musimy robić aplikacje – powiedział Wojciech Lubawski.