Ponad sto paczek przygotowano w ramach akcji pomocowej skierowanej do Polaków mieszkających na Kresach Wschodnich. Organizatorom udało się zebrać około dwóch ton produktów żywnościowych i chemicznych.
Osoby, do których trafia pomoc, to niekiedy ludzie, którzy mają ponad 90 lat, m.in. polscy żołnierze, którzy urodzili się na terenach kresów dawnej II Rzeczpospolitej i tam zastała ich wojna. Cześć z tych osób przeżyła kołchozy i łagry. Po wojnie zdecydowali, że zostają na ojcowiźnie.
– Bardzo dziękujemy za wszystkie dary. W najbliższą niedzielę jedziemy zawieźć paczki na granicę polsko-białoruską, skąd na drugą stronę dostarczy je konsul - mówi Bartosz Nowakowski, koordynator akcji.