W sobotnim meczu Effector na własnym boisku w dobrym stylu pokonał faworyzowany Lotos Trefl Gdańsk 3:0.
– Przeciwnik zawiesił poprzeczkę dość wysoko – przyznaje Radosław Panas, kapitan ekipy przyjezdnej. – Tym razem wszystko grało – podkreśla Dariusz Daszkiewicz, szkoleniowiec drużyny z Kielc.
Kolejne spotkanie Effectora już 1 listopada. Tego dnia Effector na wyjeździe zagra z AZS Częstochową.