Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Fot. Schronisko w Dyminach
Fot. Schronisko w Dyminach
Schronisko w Dyminach na kwarantannie? „Szykujemy się do wojny”
autor
Michał Łosiak
2020 marca 23, 12:13

– Przygotowujemy się do odbycia kwarantanny w schronisku, aby nie zostawić zwierząt – mówi Wojciech Moskwa, kierownik Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Dyminach. Przypomnijmy, że na kwarantannie przebywają obecnie dwie pracownice ośrodka, które czekają na wynik testu na koronawirusa.

O trudnej sytuacji pracownicy schroniska alarmowali już w sobotę. „Dwie osoby u nas mają podwyższoną temperaturę, dwie kolejne są w domach bo też się źle czują”. – Po konsultacji telefonicznej z Sanepidem skierowano mnie na oddział. Na miejscu, niestety, nie wykonano mi testu, mimo że miałam problemy z oddychaniem i inne, niemal książkowe, objawy koronawirusa – opowiada nam Magdalena Janusz, zastępca kierownika schroniska, która przebywa na kwarantannie domowej.

Test na COVID-19 wykonano dopiero następnego dnia. – Nadal mam duszności, płytszy oddech i bardzo szybko się męczę – dodaje.  Druga pracownica, od której również pobrano próbki do badania, przebywa obecnie w szpitalu, ponieważ była w gorszym stanie.

– Szykujemy się do wojny. Rozmawiamy z Urzędem Miasta i Sanepidem, żeby ewentualną kwarantannę odbyć w schronisku. Mamy dwupiętrowe łóżka, prysznice, łazienki, lodówkę i kuchenki gazowe. Jakoś przetrwamy – informuje Wojciech Moskwa. – Od dwóch tygodni ośrodek jest zamknięty. Nie przychodzą do niego wolontariusze i zmniejszyliśmy wydawanie psów adopcyjnych – mówi Radiu eM Kielce.

Wyniki testów na obecność koronawirusa mamy poznać dziś wieczorem.

CZYTAJ DALEJ