– Nowy dziedziniec ma stylem nawiązywać do założeń barokowych. Póki co usunięte zostały krawężniki, zerwano asfalt, zdemontowano także chodniki. Do końca tygodnia znikną również schody przed pałacem – informuje Urszula Kinder, rzecznik prasowy Muzeum Narodowego w Kielcach.
Przy dziedzińcu zamontowane zostaną kamery monitoringu oraz nowe oświetlenie. Prace będą trwały do końca roku. W tym czasie wejście do placówki będzie prowadziło przez Basztę Prochową od strony ul. Staszica. Z kolei na wystawy stałe i czasowe można wejść przez loggię od strony Ogrodu Włoskiego. Koszt przedsięwzięcia to 6 mln zł.