Miasto testowo chce wprowadzić oznaczenia chipowe na pojemnikach na śmieci. Cipy miałyby pojawić się na 500 pojemnikach. Za rok takie rozwiązanie ma objąć całe miasto.
- Jeśli uda się wybrać firmę, która przetestuje chipowanie pojemników w ciągu kilku tygodni test powinien rozpocząć się. Potrwa niespełna rok, w tym czasie kończy się również umowa z Veolią. W specyfikacji zamówienia do kolejnego przetargu znajdzie się warunek ochipowania wszystkich pojemników – poinformowała Ewelina Nartowska z kieleckiego ratusza.
Chipy mają pomóc między innymi w przypadkach reklamacji. Miasto będzie miało dane dotyczące wagi i rodzaju odpadów przypisanych do konkretnej nieruchomości.