Wybuch petardy postawił na nogi służby ratownicze w Kielcach.
Około godz. 16-tej w środę straż pożarna otrzymała zgłoszenie, że w jednym z bloków przy ulicy Warszawskiej doszło do wybuchu gazu. Na miejsce zostały skierowane cztery zastępy, pojawiło się także pogotowie gazowe i dwa radiowozy policyjne. - Okazało się, że doszło "tylko" do wybuchu petardy na czwartym piętrze jednego z bloków, nikt nie ucierpiał, za to dwóch sprawców zamieszania zostało sfilmowanych przez monitoring - poinformował nas dyżurny Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Kielcach. Teraz sprawą zajmą się policjanci.