17 listopada w Polsce obchodzimy Dzień bez długów. Dzisiejszy świat stawia przed nami takie potrzeby, że trudno nam zaoszczędzić jakieś pieniądze. Jeśli nie mamy nic odłożone, w większe kłopoty nie wpadniemy. Schody i problemy zaczynają się kiedy mamy długi. Jak mądrze dysponować swoimi finansami?
Bo to co nas podnieca to się nazywa kasa...
Śpiewa w jednej ze swoich piosenek Maryla Rodowicz. Zbyt agresywnie daje do zrozumienia, jak dużą rolę we współczesnym świecie odgrywają pieniądze? Chyba nie...
Pieniądze to nie wszystko
Kto z nas nie lubi, kiedy w kasie wszystko się zgadza? Co prawda w jednym z polskich filmów odtwórca roli Rysia, czyli Tomasz Sapryk, napisał hasło, że „Piniondze to nie fszystko, ale fszystko bez pieniędzy to…” i tu musimy zakończyć cytat, bo tej błyskotliwej pointy, najzwyczajniej cytować nie wypada. Paweł z Tarsu, w liście do Tymoteusza też sceptycznie odnosi się do pieniędzy. Pisze: „Albowiem korzeniem wszelkiego zła jest chciwość pieniędzy”. Nie ma się jednak co oszukiwać. Kto z nas nie lubi popatrzeć na kilka zer kończącym rachunek, na swoim koncie bankowym? Któż z nas nie lubi tych pieniążków wydawać. Przecież to takie przyjemne...
Monitoring mapy potrzeb
Jak mądrze dysponować swoimi finansami, żeby po przeholowaniu na zakupach nam nie było nieprzyjemnie?
- Rzeczą podstawową to mądre planowanie swoich wydatków. Jak rozumieć słowo mądrze? Adekwatnie, do swoich dochodów osiąganych na poziomie gospodarstwa domowego. Należy również przyglądać się takim rachunkom w czasie. Taki kilkumiesięczny monitoring pozwoli nam lepiej stworzyć mapę potrzeb i możliwości naszego finansów. W konsekwencji czego, zaplanujemy sobie stały poziom wydatków, a to z kolei poskutkuje znalezieniem odpowiedzi na pytanie ile miesięcznie jesteśmy w stanie zaoszczędzić. Nie ważne jaki będzie ich cel... „Czarna godzina”, poważniejszy wydatek, i coś, czego nie życzę nikomu ale trzeba założyć i taką potrzebę, czyli płatne leczenie - mówi prof. Marek Leszczyński, z Instytutu Ekonomii i Administracji Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach
Nie do skarpety!
Zasada oszczędzania jest taka, że powinniśmy mieć odłożoną sumę naszych półrocznych dochodów. Jak tego dokonać? Trzymając pieniądze w skarpetkach? To zły pomysł. Skarpety lepiej zachować na chłodniejsze dni i założyć je na stopy. Pieniądze bowiem, ani się tam nie zagrzeją, a już tym bardziej nie pomnożą.
- Trzymanie pieniędzy w domu, to kiepski pomysł. Zasady oszczędności mówią jasno, istnieje konieczność dywersyfikacji odłożonej sumy pieniędzy. Mogą to być oczywiście lokaty bankowe, ale w obecnej chwili, gdzie mamy do czynienia z takim słabym poziomem oprocentowania, odradzam ten pomysł. Będzie to dla nas mało korzystne. Mogą to być papiery wartościowe, mogą to być inwestycje w nieruchomości, czy grunty, albo jakiekolwiek inne aktywa. Wszystko zależne jest od wysokości sumy środków, jaką dysponujemy - radzi prof. Leszczyński
Mądra inwestycja zawsze się opłaca. Przy obracaniu i inwestowaniu pieniędzmi, trudno mówić o braku ryzyka, bo takie jest zawsze wpisane w koszty, ale najważniejsze, aby grunt tego ryzyka nie okazał się zbyt cienki i miękki. Zimna krew i wyznaczenie pewnych granic rozsądku, to początek klucza do finansowego sukcesu. Potem pozostaje tylko czekać i mieć nadzieję, na rozkwit interesu i pomnażanie pieniążków.
Szał zakupów – portfel z anoreksją
Marilyn Monroe powiedziała, że „Pieniądze szczęścia nie dają. Szczęście dają dopiero zakupy.” Nie możemy jednak się w tych zakupach zatracić. Współczesne galerie handlowe kuszą obniżkami, promocjami, bonusami, a w przypadku, gdy zabraknie na to wszystko pieniędzy, namawiają na debety na kartach, czy szybkich pożyczek. Nie dajmy się zwieźć. Kupujmy z głową, a szał zakupów zostawmy tym, którzy poszaleć rzeczywiście mogą, a ich konto choć uszczuplone, to i tak nie ucierpi. Mądre inwestowanie i kupowanie, to nie doprowadzanie naszych portfeli do anoreksji.
- Nadmierne szastanie pieniędzmi na konsumpcję, to nasza zguba. Mądre inwestowanie, to patrzenie na inwestycje w horyzoncie długofalowym i długookresowym. Nie możemy też gwałtownie reagować na krótkoterminowe zmiany, np. na giełdzie papierów wartościowych. inwestorzy bardzo często nerwowo wycofują swoje aktywa. Takie ruchy należy przeczekać, zaobserwować co się dzieje, wyciągnąć wnioski i wtedy podjąć ostateczną, miejmy nadzieję, dobrą decyzję. Na tego typu operacje i ryzyko należy patrzeć w perspektywie wielomiesięcznej, a często wieloletniej. Dotyczy to również polis ubezpieczeniowych, czy inwestowania w nieruchomości - mówi prof. Marek Leszczyński
Co ważne, inwestowanie nie może nas unieruchomić finansowo
Chwilówka, czyli biorę cię sobie kredycie na życie…
Niestety często na całe życie. Współczesny świat otwiera przed nami wiele możliwości, te z kolei rodzą kolejne potrzeby. Na ich realizację, pieniędzy niestety nie przybywa. Jak grzyby po deszczu natomiast wyrastają coraz to nowsze magiczne firmy oferujące dowolne kwoty pieniędzy, a tym samym obiecujące spełnienie naszych marzeń, które mogą stać sie naszą zmorą, do końca życia. Najpierw niczym za pomocą czarodziejskiej różdżki, miła pani firmy X oznajmia nam, że właśnie w tej chwili na nasze konto trafia okrąglą sumka pieniążków, o jaką się staraliśmy i jaka była nam potrzebna. Sumka trafia, ale warunki spłaty tej jakże miłej pożyczki, są już o wiele mniej miłe. Takie korzystanie ze wszelkiego rodzaju kredytów, pożyczek, „chwilówek”, „ekspresówek” i innych tego typu magicznych pieniędzy, odradzają wszyscy finansiści. Taka usługa może nas słono kosztować. Może również przerodzić się w błędne koło, z którego trudno będzie się nam wykręcić. Często na spłatę jednego długu pożyczamy kolejne pieniądze, te kolejne spłacamy za pomocą następnych i tak koło się zamyka, a nam zaciska się pętla na szyi, która prowadzi nad finansową przepaść, z której trudno o odwrót.
Możliwości, potrzeby a aspiracje
Z takiego finansowego klifu trudno zejść, zazwyczaj kończy się to bolesnym upadkiem. Jak zatem nie popaść w spiralę długów?
- Podstawową zasadą jest obserwacja i wyciąganie wniosków, jeśli chodzi o nasze potrzeby konsumpcyjne. Potrzeby a aspiracje, to zupełnie dwie różne rzeczy. Nawet jestem w stanie to zrozumieć. Zmienił je dzisiejszy świat. Spowodował w stosunku do nich taki dystans. Musimy jednak bezwzględnie patrzeć przez pryzmat możliwości spłaty naszej zdolności, do regulowania długów - radzi prof. Leszczyński
W cokolwiek inwestujemy powinno być to sprawdzone, przemyślane, a sama inwestycja w miarę bezpieczna... Na tyle, abyśmy nie wplątali się w żadne poważne kłopoty.
Kolekcjoner królów Polski
Do oszczędzania potrzebna jest również odpowiednia postawa…
„Słuchaj ja nie kolekcjonuję pieniędzy... Zarabiam dużo i wydaję dużo” - mówił Eryk, w filmie Sztos, w tej roli Jan Nowicki
Ta dewiza nie jest sztandarowym hasłem rozdziału pt. oszczędność. Jednak może warto zastanowić się nad własną dewizą i dojrzeć plusy odkładania pieniędzy i oszczędzania ich. Przecież gotówki nigdy za wiele. Różne potrzeby, a zwłaszcza te nagłe, nieraz zmuszają nas do sięgnięcia, nawet po nasze żelazne rezerwy. Oby takich chwil było jak najmniej i oby w Waszej kasie wszystko się zgadzało
Bo kiedy w kasie forsa, to sukces pierwsza klasa... jak to śpiewa Maryla Rodowicz.