Urząd Marszałkowski w Kielcach najdroższy w kraju? Niekorzystny dla nas raport przedstawił Urząd Mazowiecki.
- Porównanie kosztów utrzymania administracji w przeliczeniu na jednego mieszkańca jest obarczone bardzo dużym błędem. Każdy samorząd realizuje swoje zadania z dużą swobodą. My podjęliśmy np. decyzję, że ośrodek adopcyjny będzie ze względów oszczędnościowych funkcjonował w ramach urzędu, dzięki czemu jako województwo uzyskaliśmy oszczędności, natomiast jako administracja jesteśmy drożsi – podkreśla Bernard Antos, sekretarz Województwa Świętokrzyskiego. – Za to porównując wydatki na Sejmiki: świętokrzyski wydaje na jednego radnego niespełna 30tys. zł natomiast mazowiecki 40tys. zł – odpowiada urzędnikom z Mazowsza sekretarz Antos.