Za nieco ponad miesiąc, dokładnie 19 października, Kościół katolicki będzie wspominał błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszkę. Ten polski kapłan ma szanse zostać świętym.
Gdyby żył, w ubiegłą niedzielę świętowałby 67 urodziny. Niestety dokładnie 19 października, będziemy wspominać 28 rocznicę tragicznej śmierci błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszki. Kapelan warszawskiej „Solidarności” i obrońca praw człowieka w czasach PRL, właśnie 19 października 1984 roku został zamordowany przez funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa. Męczeńska śmierć księdza Jerzego przyspieszyła jego spotkanie z Bogiem, tymczasem chyba nikt nie wątpi w to, że taki Sługa Boży, jakim był Jerzy Popiełuszko byłby potrzebny dziś, wszystkim, którzy stracili wiarę, osłabli, czy też są na zakrętach życiowych, z których on umiał ludzi wyciągać, jak nikt inny. W to, czy błogosławiony ks. Popiełuszko może zostać świętym, nie wątpi Kazimierz Pasternak, w-ce przewodniczący świętokrzyskiej Solidarności, a na pewno potwierdza, to, że ks. Jerzy, na tę świętość zasługuje
- Zdecydowanie ksiądz Jerzy Popiełuszko zasłużył, na to, aby być świętym. Głosił prawdę, ogromnie ryzykując i za to z resztą zginął. Z NSZZ Solidarność był od początku. Identyfikował się z nami, a my identyfikujemy się i będziemy się identyfikować z nim zawsze. Tak jak on, zawsze był z ludźmi, biednymi, pokrzywdzonymi, torturowanymi, był na salach rozpraw i nie bal się konfrontacji z komunistycznym reżimem i przedstawicielami władz. Wiedział co mu grozi, a mimo to, nie zrezygnował, nie spoczął i nie wycofał się. Umiał zawsze i do końca stać przy człowieku, który szukał pomocy. Jego drzwi plebanii na Żoliborzu stały zawsze dla wszystkich otworem, tak jak i jego serce, które zawsze było otwarte na potrzeby innych - mówi Pasternak
Motywem, jaki skłonił odpowiedzialnych, za uświęcenie ks. Jerzego, było wydarzenie, które miało miejsce w jednym z francuskich szpitali we wrześniu 2012 roku. Doszło tam do niewytłumaczalnego medycznie uzdrowienia Francois Audelana, 56-letniego mężczyzny, chorego na rzadko występującą postać raka krwi. Francuski ksiądz wezwany do umierającego mężczyzny odmówił przy nim modlitwę do bł. ks. Jerzego Popiełuszki i udzielił pacjentowi sakramentu chorych. Następnego dnia mężczyzna obudził się zdrowy. Lekarze, którzy dogłębnie go zbadali, nie stwierdzili oznak jakiejkolwiek choroby.
- Dla Solidarności ewentualna kanonizacja ma szczególne znaczenie. Poprzez Papieża Franciszka, kilka tygodni temu ksiądz Popiełuszko został oficjalnie przedstawiony, jako patron Niezależnego Związku Zawodowego Solidarność. Byłby to dla nas zaszczyt i mam nadzieję, że proces kanonizacji przebiegnie bardzo szybko i zostanie ostatecznie zatwierdzony - mówi Kazimierz Pasternak
Młody francuski kapłan, który wcześniej modlił się przy grobie męczennika w Warszawie, powiedział przy chorym: „Jerzy, jeżeli masz coś zrobić, to w tej chwili jest dobry moment”. My teraz powinniśmy modlić się do naszego papieża w słowach św. Janie Pawle II, Karolu Wojtyło, jeśli możesz coś zrobić, to w tej chwili jest dobry moment. Trzeba i należy przyjąć ks. Jerzego Popiełuszkę do grona świętych choćby za to, za co zginął. Między innymi za hasło: Zło dobrem zwyciężaj, które dziś powinno przyświecać nam wszystkim i to na każdym kroku. Wszystkim tym którzy znali ks. Jerzego i wszystkim tym, którzy słyszeli o nim tylko z opowiadań.