Jest bezpieczniej, więc możemy jeździć szybciej. Tak jest w przypadku ulicy Krakowskiej, na którą powrócił znak umożliwiający jazdę do 70 km/h.
Przypomnijmy, że po zakończeniu remontu wstawiono tam tablicę ograniczającą prędkość do 50 km/h. Co prawda, można było jeździć szybciej, ale musiały na to pozwolić warunki pogodowe. Oznakowanie wskazywało, że w przypadku deszczu i śniegu, należy zdjąć nogę z gazu.
– Wpłynął do nas wniosek policji o zdjęcie tych „pięćdziesiątek”. Uzasadnili go poprawą bezpieczeństwa na tej ulicy. Rzeczywiście, po remoncie notujemy mniej zdarzeń drogowych – informuje Jarosław Skrzydło, rzecznik MZD.