Do czerwca powinna być zrealizowana duża inna inwestycja Zarządu Transportu Miejskiego. We wszystkich 150 kieleckich autobusach, które na razie nie mają monitoringu, zostanie on zainstalowany.
– Dotychczas kamery funkcjonują w 40 pojazdach kupionych ze środków unijnych i sprawdzają się w stu procentach. Wyeliminowaliśmy akty wandalizmu. W przypadku kradzieży z naszych nagrań często korzysta także policja – informuje Barbara Damian, zastepca dyrektora.
ZTM wykorzystuje monitoring również do rozstrzygania sporów między kontrolerami a pasażerami. Dodajmy, że kamery będą rejestrowały nie tylko to, co się dzieje wewnątrz pojazdu, ale też sytuację na drodze.