Chór Fermata stracił siedzibę, którą wynajmował od Kieleckich Kopalni Surowców Mineralnych.
Ale prezydent Kielc Wojciech Lubawski wyciągnął pomocną dłoń i zaproponował nowy lokal. Jeżeli nie będzie żadnych przeszkód formalnych to chór Fermata będzie miał bardzo dobrą siedzibę na długie lata. Jednak prezydent na razie nie chciał zdradzić o który budynek chodzi. - Nie mogę tego zdradzić w tej chwili, żeby nie budzić emocji. W tej chwili sprawdzane są sprawy formalno-prawne. Wszystko wyjaśni się za kilka dni – dodaje prezydent. Chór Fermata dotychczasowy lokal, w którym odbywały się próby, musi opuścić do 4 listopada.