Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Likwidują szkołę w Skarżysku Kamiennej
Robert Majchrzyk
2015.01.16 18:16

Kolejna szkoła w naszym województwie do likwidacji. Tym razem chodzi o Gimnazjum nr 4, w Zespole Szkół Publicznych nr 4 im. Marii Curie Skłodowskiej w Skarżysku Kamiennej. Skad taka decyzja?

 

Szkoła rzeczywiście może przestanie istnieć. Nie chodzi tylko o kolejnych bezrobotnych nauczycieli, ale przede wszystkim o dzieci. Będą one musiały zmienić szkołę, otoczenie, klasy i nauczycieli, których cenią i lubią. W zespole szkół im. Marii Curie Skłodowskiej jest również przedszkole i szkoła podstawowa, ale zamknięte ma być tylko gimnazjum. Cała szkoła słynie z niesamowicie przyjaznej atmosfery również, a może przede wszystkim dla dzieci z dysfunkcjami

To najlepsza szkoła dla naszych dzieci!

- Jestem matką ucznia uczęszczającego do II klasy szkoły podstawowej. Moje dziecko ma zespół aspergera, jest cukrzykiem, cierpi na celiakię. W tej szkole jak nigdzie indziej się odnajduje, a ja nie wyobrażam sobie lepszych opiekunów w postaci nauczycieli, niż ma teraz. Oni z kolei są zaznajomieni z problemem mojego dziecka. Wiedzą jak mają z nim postępować i wiedzą, czego mogą się spodziewać. Nie widzę dla niego innego miejsca, niż SP 4, a potem gimnazjum nr 4. To tu ma zapewnioną opiekę i bezpieczeństwo. Powiem szczerze, nie boję się tu go zostawiać na cztery, czy pięć godzin - mówi Magdalena Słoń matka jednego z uczniów szkoły podstawowej, bojąca się o przyszłość swojego dziecka

Decyzji nie rozumie również Monika Kamionka matka dwóch uczennic gimnazjum, która zadaje pytanie, gdzie w tym wszystkim jest dobro dziecka?

- Jestem wręcz oburzona decyzją skarżyskich władz. Nie rozumiem dlaczego trzeba się pozbyć tak przyjaznej i dobrej szkoły jak ta. To jedyna szkoła, w której nauczyciele znajdują niesamowite pokłady akceptacji i tolerancji dla dzieci z rożnego rodzaju dysfunkcjami. Współpraca na linii nauczyciel, uczeń, rodzic jest doskonała. Szkoła zapewnia bezstresową naukę, a za wyniki osiągane przez uczniów chwalił nas Pan Grzegorz Bień, Świętokrzyski Wicekurator Oświaty. Pytam się wprost, gdzie w tym wszystkim jest dziecko, gdzie jest uczeń. Czy decydenci zdają sobie sprawę, jak trudną i stresującą, zwłaszcza dla dzieci będzie operacja przenosin do innej placówki, z naszej kochanej szkoły. Obawiam się, że taka przeprowadzka, w tym wieku, może negatywnie wpłynąć na ich rozwój - mówi Monika Kamionka

Niedostępny prezydent

Próbowaliśmy zadać te pytania prezydentowi Skarżyska Kamiennej… niestety bez echa. Ciągle w słuchawce dało się słyszeć:

„Przepraszamy wybrany numer w tej chwili nie odpowiada. prosimy spróbować później”

Próbowaliśmy później, zgodnie z poleceniem automatu, ale bez skutku. Skąd decyzja o likwidacji szkoły? Nie mogliśmy tego dowiedzieć się od prezydenta, ale powiedzieli nam rodzice

- Decyzja podyktowana jest warunkami ekonomicznymi. Powiedzieli nam wprost, taka mała szkoła nie ma racji bytu, utrzymywanie jej nie ma sensu i nie opłaca się. Musza dbać o oszczędności, wiem, że są nieugięci w tej decyzji i obawiamy sie najgorszego. Twardo stoją przy swoim. Pan prezydent zasłania się ekonomią, szkoda, ze nie liczyła się ona dla niego, kiedy podnosił sobie pensje z 8 tysięcy na 12 tysięcy złotych, deklarując się jedynie słowami, iż jest dla mieszkańców 24 godziny na dobę, ale jakoś trudno mi w to uwierzyć - dodaje Magdalena Słoń matka jednego z uczniów szkoły podstawowej

Rzeczywiście trudna to sztuka. Pan prezydent nie tylko nie jest do dyspozycji 24 godziny na dobę, ale w ogóle. Nie odebrał dziś przez cały dzień telefonu. Warto zwrócić uwagę na fakt obietnic składanych przez Konrada Kroniga, prezydenta Skarżyska Kamiennej, w stosunku do rodziców uczniów gimnazjum nr 4. Jak sami mówią, w czasie kampanii pan Kronig podobno głośno krzyczał, iż zrobi wszystko, aby uratować szkołę. teraz jak widać przyjął inne stanowisko. Czy jednak nie powinien się z obietnicy wywiązać? Widocznie były to typowe wyborcze obiecanki cacanki, czyli jak to zwykle w polityce, obiecali obiecywać. Dlatego rodzice chcą zwrócić uwagę na swój kłopot.

Blokada „siódemki”

- Zaplanowaliśmy protest, który trwał od godziny 15:30, do 17. Mieliśmy pikietować do 18, ale nie chcieliśmy robić kłopotów kierowcom. Blokowaliśmy główną trasę przelotową do stolicy, czyli drogę E7, na wysokości siedziby ochotniczej straży pożarnej. Przez 10 minut blokowaliśmy przejazd, a kolejne 5 puszczaliśmy samochody. Nie chcieliśmy zrobić na złość, niczemu winnym, kierowcom. Po prostu to nasze wołanie o pomoc, nie tylko nam, przede wszystkim naszym dzieciom - mówi Magdalena Słoń, matka ucznia

Kurator rozmawia i radzi

O trudnej sytuacji w skarżyskim szkolnictwie rozmawiała dziś z tutejszymi władzami Małgorzata Muzoł Świętokrzyski Kurator Oświaty. Jak sama mówi szkoła jest bardzo przyjazna, ale zauważa też aspekty ekonomiczne w związku z utrzymaniem placówki

- Byłam w szkole, widziałam warunki, rozmawiałam również z rodzicami, rzeczywiście jest to bardzo malutka i przyjazna szkółka. Do szkoły podstawowej uczęszcza tu 80 uczniów, przedszkole ma 25 wychowanków i niestety gimnazjum, które ma tylko 48 uczniów, podzielonych na trzy klasy. Gołym okiem widać, że placówka jest trudna w utrzymaniu  - mówi Małgorzata Muzoł

Małgorzata Muzoł zdaje sobie sprawę z wielkiej przyjazności szkoły dla uczniów z różnymi dysfunkcjami i wspomniała o tym w rozmowie ze skarżyskimi władzami. Podsunęła nawet pomysł ratowania placówki

- Na fakt przyjazności szkoły zwróciłam uwagę prezydentom i władzom Skarżyska. Wystosowałam prośbę przemyślenia kwestii przekształcenia szkoły w placówkę integracyjną. Takie rozwiązanie pozwoliłoby na zupełnie inny system finansowania i być może łatwiej byłoby ją utrzymać. Decyzję podejmie samorząd moja opinia jeśli chodzi o likwidację całkowicie niewiążąca - kontynuuje Małgorzata Muzoł

Fatalna sytuacja w skarżyskim szkolnictwie

Niestety ogólna sytuacja skarżyskiego szkolnictwa jest delikatnie mówiąc nieciekawa.

- Mnie jako kuratorowi nie można zapominać o ogólnie kiepskiej kondycji szkolnictwa jaka jest w Skarżysku. W tym momencie nie ma na wypłaty, pensje dla nauczycieli. Sytuacja jest bardzo zła, a samorząd nie ma wyjścia i jakieś reformy musi przeprowadzić. w tej chwili trwają konsultacje i spotkania. Do końca lutego jest jeszcze sporo czasu, wspólnie z nauczycielami, rodzicami i całym społeczeństwem ze Skarżyska, samorząd jakiś consensus osiągnie. Mam nadzieję, ze uda się przeprowadzić takie zmiany, które pozwolą na bieżąco z zapewnieniem wypłat dla pedagogów i pracowników szkół tym placówkom funkcjonować. Oczywiście najważniejsze są warunki, jakie stwarza się uczniom, ale wszystkim uczniom - podkreśla Świętokrzyski Kurator Oświaty Małgorzata Muzoł

Problem należy traktować całościowo, ale do podjęcia zostało jeszcze trochę czasu, jest szansa na rozwiązanie tej trudnej sytuacji

- W innych gimnazjach w Skarżysku, klasy liczą sobie ponad 30 uczniów, dlatego to jest tez takie różne traktowanie ucznia, a każdy ma prawo do dobrych warunków w szkole. Pierwsze uchwały będą podejmowane, jako intencyjne. Mam nadzieje, ze w lutym zapadną najlepsze z punktu widzenia ucznia decyzje - dodaje Małgorzata Muzoł

I my tez mamy taką nadzieję, że podczas podejmowania decyzji, decydenci wezmą udział nie tylko ekonomię, ale i utrzymanie zatrudnienia, nie pogłębianie bezrobocia wśród nauczycieli, ale przede wszystkim i co najważniejsze dobro ucznia, który na decyzję niestety wpływu nie ma.

 

 

 

NAJNOWSZE

OSTATNIA AKTUALIZACJA

95
6,42
98
6,69
ON
6,75
LPG
3,44
BP
al. Księdza Jerzego Popiełuszki 9, Kielce

CENY PALIW

SPRAWDŹ CENY AKTUALIZUJ

CZYTAJ DALEJ