Arkadiusz Ślipikowski jako jedyny radny PiS nie zagłosował przeciwko podczas głosowania nad konsolidacją zadłużenia Kielc. Marcin Stępniewski, przewodniczący klubu, zapowiada zgłoszenie sprawy władzom partii i wyciągniecie konsekwencji. Sam radny przekonuje natomiast, że kierował się odpowiedzialnością za rozwój miasta.
Przypomnijmy, że uchwała o konsolidacji zadłużenia w wysokości 354,5 mln złotych uzyskała poparcie 14 radnych. Za zagłosowali wszyscy radni Koalicji Obywatelskiej oraz niezrzeszeni Dariusz Gacek, Anna Mazur-Kałuża, Natalia Rajtar i Monika Kowalczyk. Przeciw było dziewięciu radnych, w tym ośmiu z PiS-u i Maciej Jakubczyk. Od głosu wstrzymał się jedynie radny Arkadiusz Ślipikowski. Z prostej arytmetyki wynika więc, że jego poparcie nie było potrzebne do przegłosowania uchwały.
Marcin Stępniewski nie kryje niezadowolenia z decyzji kolegi z klubu. Jak podkreśla, radni wcześniej przyjęli dyscyplinę klubową, a Ślipikowski jako jedyny się z niej wyłamał.
– Ubolewam nad tym, że pomimo dyscypliny partyjnej, klubowej radny Arkadiusz Ślipikowski wstrzymał się od głosu. Na pewno będzie to miało swoje konsekwencje. Będę informował o tym władze partii, tak żeby podjęły decyzję w tej sprawie – zapowiada przewodniczący klubu PiS.
Stępniewski zamierza poinformować o sprawie wiceprezes PiS Annę Krupkę oraz przedstawicieli władz partii. To oni mają zdecydować o ewentualnych konsekwencjach wobec radnego.
Ślipikowski przekonuje natomiast, że jego stanowisko było znane pozostałym członkom klubu jeszcze przed głosowaniem. Jak twierdzi, poinformował o swojej decyzji również Stępniewskiego.
– Z całym szacunkiem do Marcina i kolegów radnych, to nie było dla nich zaskoczenie. Rozmawialiśmy o moim głosowaniu i o dyscyplinie. Koledzy i koleżanki znali moją decyzję. Krótko przed głosowaniem odbyliśmy z Marcinem rozmowę i poinformowałem go o swoim stanowisku – mówi radny.
Ślipikowski podkreśla, że szanuje przewodniczącego klubu, ale w tej sprawie kierował się własną oceną sytuacji i odpowiedzialnością za mieszkańców. Nie wyklucza też, że w przypadku wyciągnięcia wobec niego konsekwencji podejmie kroki odwoławcze.