Dwa tygodnie aresztu lub grzywna za „koguta” na dachu.
Z włączonym sygnalizatorem świetlnym na dachu prywatnego samochodu jeździli młodzi mieszkańcy gminy Czarnocin w wieku od 16 do 21 lat. Kiedy zatrzymała ich policja, okazało się też, że samochód nie miał ważnych badań technicznych. Tym samym, poza groźbą aresztu lub grzywny, kierowca stracił też dowód rejestracyjny pojazdu.
A policjanci przypominają: Kto, nie będąc do tego uprawnionym, używa w pojeździe sygnałów świetlnych w postaci niebieskich lub czerwonych świateł błyskowych albo sygnału dźwiękowego o zmiennym tonie, podlega karze aresztu do 14 dni albo karze grzywny.