O tym dowiemy się latem. W Muzeum Historii Kielc przygotowywana jest wystawa ukazująca kobietę, mieszkankę Kielc z przełomu XIX i XX wieku i nie tylko.
Z lekcji historii pamiętamy, czym jest emancypacja kobiet, pamiętamy mniej więcej, jak w świecie przebiegała walka kobiet o równe prawa a w mediach elektronicznych z łatwością znajdziemy materiały dotyczące dawnej mody damskiej. Gorzej z dostępem do takich danych pochodzących ze społeczności stosunkowo niewielkich i lokalnych, jak na przykład kielecka. Na pytanie, jak wyglądała i czym się zajmowała mieszkanka Kielc odpowie ekspozycja. Będzie to wystawa czasowa na planszach ustawionych na rynku. „Kieleckie kobiety” właśnie są przygotowywane przez pracowników Muzeum Historii Kielc. - Kobieta kielecka z przełomu XIX i XX wieku ukazana zostanie po trosze jako matka, żona czy uczennica. Chcemy pokazać modę tamtych lat i to, co czytały. Niektóre kielczanki na przełomie wieków umiały czytać, jak na przykład malarka Jadwiga Trzcińska - mówi Iwona Grabczak z Muzeum Historii Kielc.
Muzealnicy mają zamiar pokazać różne oblicza kobiecości. Nie będzie to tylko biogram z datami, lecz omówienie trendów, które rodziły się na początku XX wieku. - Kobiety zaczęły wychodzić z domów i brać udział w życiu zawodowym i to też uwzględnimy. Myślę, że to będzie naprawdę ciekawa wystawa – mówi Grabczak.
Ekspozycja sięgnie lat 60. a nawet 70. ubiegłego wieku. Historycy otwarci są na pewną współpracę z mieszkańcami miasta. - Jeśli ktoś z mieszkańców miasta zna historię kobiety, która pracowała przy budowie Kielc, jeździła autobusami czy szczególnie udzielała się w życiu publicznym, to zapraszamy do nas. Podzielcie się z nami tymi opowieściami. Ko wie, może wystawa będzie opowiadać też o waszych babciach, prababciach czy ciociach – zachęca Iwona Grabczak.
Otwarcie wystawy Kobiety kieleckie zaplanowane jest na 6 lipca tego roku.