Przyjrzeliśmy się problemowi miejsc parkingowych na kieleckich osiedlach. Coraz większa liczba samochodów i zbyt mała liczba miejsc postojowych – tak wygląda rzeczywistość w wielu rejonach miasta. Władze Kielc przedstawiają plany budowy parkingów wielopoziomowych, choć ich realizacja może stać pod znakiem zapytania. Niektóre samorządy osiedlowe wzięły sprawy w swoje ręce i same postanowiły zadbać o dostępność miejsc parkingowych dla mieszkańców.
Stale zwiększająca się liczba samochodów i zbyt mała liczba miejsc postojowych to problem wielu kieleckich osiedli. Aby zapewnić mieszkańcom możliwość postoju, niektóre spółdzielnie wprowadzają między innymi system identyfikatorów. Tak dzieje się także na osiedlu Uroczysko.
O wdrożeniu zmian na tym osiedlu decydują jednak sami lokatorzy. Celem jest ograniczenie parkowania przez osoby spoza osiedla i ułatwienie mieszkańcom znalezienia wolnego miejsca.
– Nie wprowadzamy jednolitego rozwiązania na całe osiedle, ponieważ jest ono podzielone na dziewięć nieruchomości i każda z nich samodzielnie podejmuje decyzję. Dotyczy to zarówno sposobu zarządzania parkingami, jak i przeznaczania środków finansowych – wyjaśnia Zdzisław Nowak, kierownik Działu Gospodarki Mieszkaniowej Świętokrzyskiej Spółdzielni Mieszkaniowej.
Obecnie pięć z dziewięciu nieruchomości korzysta już z systemów identyfikatorów, jednak funkcjonują one w dwóch różnych wariantach. W przypadku trzech nieruchomości obowiązują tradycyjne, papierowe identyfikatory, a przestrzeganie regulaminu kontroluje Straż Miejska. Na dwóch nieruchomościach działa natomiast elektroniczny system wirtualnych identyfikatorów. Jego obsługą i egzekwowaniem zasad zajmuje się zewnętrzna firma.
– Pozostałe nieruchomości będące w zasobach Świętokrzyskiej Spółdzielni Mieszkaniowej są na etapie konsultacji z mieszkańcami i podejmowania decyzji w celu uregulowania kwestii parkingowych – wyjaśnia Zdzisław Nowak.
Szczegółowe zasady postoju dla mieszkańców ustalają poszczególne rady nieruchomości. To one decydują między innymi o tym, ile pojazdów będzie można zgłosić do jednego mieszkania. W niektórych przypadkach limit wynosi dwa samochody na lokal, w innych liczba identyfikatorów uzależniona jest od liczby pełnoletnich mieszkańców. Na jedno mieszkanie wydawany jest także identyfikator dla gości.
Spółdzielnia nie wyznaczyła terminu, do którego wszystkie nieruchomości muszą podjąć decyzję o ewentualnym wdrożeniu nowych zasad.
– To proces ciągły. Nikogo do tego nie zmuszamy. Jeśli mieszkańcy zgłaszają taką potrzebę, sprawa jest procedowana przez radę nieruchomości, a następnie omawiana podczas zebrania mieszkańców. Dopiero wtedy zapada decyzja o wprowadzeniu zasad ograniczających parkowanie osobom spoza danej nieruchomości – wyjaśnia.
Jak przyznaje Zdzisław Nowak, problem z parkowaniem na terenie Świętokrzyskiej Spółdzielni Mieszkaniowej z roku na rok staje się coraz większy.
– Na pewno mamy za mało miejsc parkingowych w stosunku do obecnych potrzeb. Zmienia się także struktura mieszkańców. Kiedyś samochodów było zdecydowanie mniej, dziś wprowadzają się młodsze osoby, które często posiadają po dwa auta w rodzinie. To sprawia, że sytuacja parkingowa stopniowo się pogarsza – podsumowuje.
Do tematu organizacji parkingów na kieleckich osiedlach będziemy wracać w najbliższym czasie.