Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Ekologia czy ekonomia?
Robert Majchrzyk
2015 stycznia 20, 07:56

Rok 2015 stawia nowe wyzwania przed kandydatami na kierowców. Właśnie 1 stycznia zaczęły obowiązywać nowe zasady egzaminowania na prawo jazdy. Chodzi o „eko-jazdę”. Co to znaczy?

Utrudnienie dotychczasowych, wystarczająco już ciężkich egzaminów, to kolejny cios w młodych adeptów jazdy. Część zmian może okazać się nawet niebezpiecznych, mówią specjaliści. Egzaminatorzy sprawdzać będą teraz np. umiejętność hamowania silnikiem. Na czym jeszcze polega eko-jazda? Kierowca ma zmienić bieg na wyższy, przy 2600 obr./min., a redukcja powinna nastąpić zanim wskazówka obrotomierza osiągnie wartość 1800 obr./min. Trzeba też wrzucić 4 bieg zanim samochód osiągnie dozwoloną w obszarze zabudowanym prędkość 50 km/h. Skąd takie zmiany? Oszczędności, czy przyjazność środowisku?

- Nie mnie to oceniać, przepisy ustala ustawodawca, my mamy je tylko weryfikować. Myślę, że chodziło o obydwa elementy tak oszczędności, jak i dbania o środowisko. Takim sposobem w arkuszu egzaminacyjnym doszły dwa nowe punkty. Są to właściwa zmiana biegów i hamowanie silnikiem - mówi Czesław Dawid dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Kielcach

Warto przypomnieć, że zgodnie z obowiązującymi przepisami dotyczącymi homologacji aut, obrotomierz nie należy do obowiązkowego wyposażenia pojazdu. Do tej pory kierowcy zmieniali biegi na tzw. „słuch”.

- W tym ocenianiu egzaminatorzy mają zachować zdrowy rozsądek. Tak aby koncentracja kierowcy na obrotomierzu nie rzutowała na brak koncentracji tego co dzieje się na drodze. Z tego co obserwujemy nowe umiejętności, które będą wymagane na egzaminie, większość kursantów już posiada, nie podlegały one tylko oceniane - uspokaja Dyrektor Dawid

Trzymanie się przepisów to jedno, a rzeczywistość na drodze, to drugie. Manewr bezpiecznego włączania się do ruchu bez przekraczania górnej granicy 2600 obr./min nie jest możliwy. Drugi przypadek to manewr wyprzedzania! Najtrudniejszy dla młodych kierowców. Kiedyś uczono, że ma on trwać jak najkrócej, wedle nowych przepisów, wyprzedzanie potrwa nieco dłużej. Na egzaminie należy on do rzadkości, ale jeśli nawyki z kursu i egzaminu wejdą w krew przyszłym kierowcom?

Nowe przepisy dotyczą tylko tych, którzy egzamin teoretyczny zdali po 1 stycznia 2015 r. Co ważne przyszli kierowcy mogą się do niego samodzielne przygotować. Nie ma konieczności ukończenia stosownego kursu. Pytania są opublikowane w Internecie, egzamin jest ważny bezterminowo, a nie jak dotychczas przez pół roku. W przypadku „oblania” praktyki, czyli jazdy, można więc liczyć na ponowne podejście.

 

CZYTAJ DALEJ