Atak na kierowcę autobusu linii 34 w Kielcach sprowokował pytania o stan bezpieczeństwa w komunikacji miejskiej. Sprawdzamy, jak wygląda sytuacja i czy można zrobić więcej, by chronić pasażerów oraz kierowców.
Przypomnijmy: 23 października tego roku w autobusie linii 34 doszło do ataku na kierowcę, który zwrócił uwagę awanturującemu się pasażerowi. To pokazuje, że takie sytuacje mogą doprowadzić do bezpośredniego zagrożenia, zarówno pracowników, jak i podróżujących.
Za organizację komunikacji miejskiej w Kielcach odpowiada Zarząd Transportu Miejskiego. Jakie rozwiązania mają zapewnić bezpieczeństwo podróżującym i osobom prowadzącym autobusy?
– Inwestujemy w różne systemy bezpieczeństwa, np. sprawny monitoring online, w którym w każdej chwili możemy zajrzeć do autobusu. Dodatkowo wystąpiliśmy z prośbą do ministra, aby kontrolerzy biletów - podobnie jak kierowcy - otrzymali przywilej bycia funkcjonariuszami publicznymi. Takie rozwiązanie zapewniłoby im większą ochronę prawną podczas wykonywania obowiązków, a co za tym idzie większe kary dla sprawców – mówi Barbara Damian, dyrektor ZTM.
Jak zapewnia Barbara Damian, w porównaniu do poprzednich lat, w kieleckich autobusach jest coraz mniej takich incydentów. Jednak w razie niekomfortowej sytuacji, wszystkie nadużycia można zgłaszać bezpośrednio do Zarządu Transportu Miejskiego.
Większość zapytanych osób przyznaje, że czuje się bezpiecznie podróżując komunikacją miejską. Pasażerowie są zadowoleni z przejazdów i podkreślają, że dotychczas nie spotkali się z sytuacjami związanymi z agresją ani nie byli świadkami podobnych incydentów.
– Czuję się bardzo bezpiecznie. Czasem młodzież zachowuje się zbyt swobodnie w autobusie, jednak agresji samej w sobie nigdy nie doświadczyłem – mówi pan Jan z Kielc.
– Rzadko jeżdżę autobusami, ale czuję się w nich bezpiecznie. Dużo się słyszy o złych rzeczach, ale mnie nigdy nic takiego nie spotkało – odpowiada pani Krystyna.
Za kierownicą autobusu każdego dnia zasiadają osoby, które odpowiadają nie tylko za sprawny przejazd, ale również za bezpieczeństwo pasażerów. Agresywne zachowanie podróżnych może utrudniać im wykonywanie obowiązków, a w skrajnych przypadkach prowadzić do niebezpiecznych sytuacji.
– Nie czuję się bezpiecznie. W autobusach zdarzają się agresywni pasażerowie, którzy krzyczą, wyzywają i zaczepiają innych – mówi jedna z kobiet kierująca miejskim autobusem.
– Czuję się bezpiecznie podczas pracy. Oczywiście zdarzają się pojedyncze nieprzyjemne sytuacje, ale na co dzień nie mam większych powodów do obaw – opowiada kierowca kieleckich autobusów.
Autor: Katarzyna Wójcik